Smart Home dla początkujących - poradnik krok po kroku


Inteligentny dom to jeszcze do niedawna futurystyczna wizja z książek czy filmów science-fiction, obecnie coraz śmielej realizowana w prawdziwym świecie. Możliwość zdalnego zarządzania domowymi sprzętami, oświetleniem i energią, to atrakcyjna alternatywa dla tego, co znaliśmy do tej pory. Dlatego doniesienia o rozwiązaniach Smart Home spotykają się z dużą ciekawością, ale wciąż jeszcze wydają się egzotycznym tematem. Przede wszystkim, nie ma spójnej definicji takiego rozwiązania, dlatego terminu Smart Home używa się zarówno w odniesieniu do skomplikowanych procesów zarządzania całym budynkiem, jak i pojedynczych urządzeń dostępnych dla przeciętnego konsumenta. W artykule opiszemy różne rozwiązania, które pozwalają uczynić dom inteligentnym, czyli mieć kontrolę nad wybranymi urządzeniami, oszczędzając energię elektryczną i pieniądze oraz zapewniając bezpieczeństwo. O czym mowa?



Inteligentne gniazdko sieciowe


Jak działa tak zwane zasilanie sieciowe, wszyscy wiemy. Podłączamy wtyczkę do kontaktu i urządzenie zasilane prądem może działać zgodnie ze sowim przeznaczeniem. Problem pojawia się w sytuacji, gdy musimy odłączyć urządzenie z kontaktu po zakończonej pracy – na przykład żelazko – by nie narazić siebie i innych na niebezpieczeństwo. Poza tym, mamy wiele urządzeń, które wyłączone, ale wciąż podłączone do kontaktu zużywają pewną ilość energii w trybie czuwania – na przykład telewizory albo dekodery. Jak można to usprawnić? Wystarczy zaopatrzyć się w przełącznik, który włącza lub odcina dopływ prądu do podłączonych do niego urządzeń. Zarządzamy nim dzięki wykorzystaniu modułu Wi-Fi. Możliwość zdalnego odłączenia prądu to zresztą dopiero pierwsza jego zaleta. Następną jest możliwość podglądu na zużycie energii, co w przejrzysty sposób pokaże nam dedykowana aplikacja. Istnieje kilka konkurencyjnych rozwiązań, także wzbogaconych o dodatkowe opcje, jak mierzenie kosztów zużycia energii czy temperatury urządzeń podłączonych do gniazdka. Jeśli szukamy prostego i niedrogiego rozwiązania na początek, dobrym wyborem będzie na przykład Przełącznik FERGUSON Smart Wi-Fi Plug.



Inteligentne oświetlenie


Kwestia oświetlenia w naszych domach ulega ciągłym zmianom. Stosunkowo niedawno przestawiliśmy się ze zwykłych żarówek na energooszczędne, a chwilę później - na jeszcze nowocześniejsze diody LED. Okazuje się jednak, że można to zagadnienie rozpracować od zupełnie innej strony. Bo tu nie chodzi wyłącznie o to, żeby żarówka zużywała mniej prądu, ale również o to, aby nie świeciła wtedy, gdy nie trzeba. Właśnie dlatego możliwość zdalnego włączania i wyłączania światła oraz regulacji jego koloru i natężenia, wydaje się tak ciekawym pomysłem. Światło możemy regulować, korzystając z wcześniej opisanego inteligentnego gniazdka sieciowego, jeśli lampa jest podłączona do prądu. Innym rozwiązaniem jest wybór dedykowanego systemu do zarządzania oświetleniem.

W przypadku świateł Smart LED, każde źródło światła jest niezależnie sterowane za pomocą smartfona, z którym komunikuje się się za pośrednictwem technologii Bluetooth. W aplikacji na smartfonie można włączać/wyłączać światło, regulować jasność, a w przypadku żarówek Smart LED typu LED RGB - również regulować kolorystykę.

Następna opcja to system Osram Lightify. W tym przypadku, mamy zestaw startowy składający się ze źródła światła (żarówka typu RGB LED ze standardowym gwintem) oraz bramki sieciowej. Za pomocą aplikacji Lightify, można zdalnie włączać/wyłączać światła, sterować jasnością, temperaturą barwową oraz kolorystyką każdego źródła. Możliwe jest również łączenie kilku źródeł w grupy.

Trzeci godny uwagi system, to najbardziej zaawansowany Philips Hue. Tu również komunikacja smartfona ze źródłami światła odbywa się za pośrednictwem specjalnej bramki. Oprócz wymienionych wcześniej funkcjonalności, technologia Philips potrafi też zsynchronizować światło z ulubioną muzyką albo filmami! Samo zarządzenie kolorem oświetlenia także jest bardzo pomysłowe i intuicyjne -  jeżeli spodoba nam się kolor na jakiejś fotografii, wystarczy wskazać w aplikacji Philips Hue fragment zdjęcia jako źródło koloru i wybrane źródła światła zaświecą właśnie wskazaną barwą! Tak nowatorska technologia ma jednak swoją cenę. Zestaw startowy Philips Hue to koszt ponad 800 zł.


Monitoring i czujniki


O ile poprzednie rozwiązania skupiają się przede wszystkim na oszczędności energii i komforcie użytkownika, tak wszelkie kwestie związane z monitoringiem i czujnikami, to już konkretne pomysły na zabezpieczenie się przed włamaniem i kradzieżą. W tej kategorii, możemy wyróżnić wiele sprzętów różniących się ceną oraz swoim przeznaczeniem. Podstawową kamerę można kupić nawet za mniej niż 200 zł. Taki prostym i niedrogim sprzętem jest na przykład wyposażona w czujnik ruchu Kamera IP TP-LINK NC200, która dzięki łączności Wi-Fi, potrafi wysyłać powiadomienia na skrzynkę mailową lub poprzez serwer FTP. Konsekwencją niskiej ceny jest też niska jakość nagrania – obraz zobaczymy w rozdzielczości 640x480 przy 20 klatkach na sekundę. Bardziej zaawansowane modele to wyższa rozdzielczość, lepsza odporność na czynniki zewnętrzne, jak pył czy wilgoć (certyfikat IP55), a także tryb pracy nocnej. Wspomniane inteligentne kamery do monitoringu, to jednak nie koniec możliwości. Spójny system, oprócz filmowania, i monitorowania ruchu może także wykrywać inne zagrożenia. Dlatego w inteligentnym domu, znajdzie się miejsce także na czujnik zbicia szyby, wody, tlenku węgla, dymu, czujnik otwarcia. Można w ten sposób stopniowo rozbudowywać sieć o kolejne elementy albo zdecydować się na gotowy zestaw zawierający kompatybilne ze sobą czujniki. Na przykład, zestaw czujników FERGUSON SmartHome można mieć za mniej niż 1000 złotych.



Kompleksowe systemy


Zamiast osobno zarządzać siecią elektryczną ,oświetleniem i czujnikami bezpieczeństwa można zdecydować się na jeden system zapewniający stałą kontrolę nad wszystkimi wymienionym elementami, a także dodatkowe możliwości, jak chociażby zdalne sterowanie żaluzjami czy roletami.

Przegląd dostawców takich kompleksowych rozwiązań, najlepiej zacząć od polskiej firmy Fibaro, która swoje produkty z powodzeniem sprzedaje w całej Europie. System jest oparty na centralnym kontrolerze oraz szeregu czujników. Komunikacja pomiędzy elementami odbywa się za pomocą protokołu Z-Wave. Jednostka sterująca ma port Ethernet, który pozwala łączyć system z komputerem i urządzeniami przenośnymi. Wśród najważniejszych akcesoriów, należy wymienić panel sterujący Swipe reagujący na gesty, zasilany z sieci lub bateryjnie. Ciekawe jest to, że można go całkowicie ukryć w ścianie. Poza tym, mamy czujniki ruchu, dymu, temperatury, a także odpowiednie narzędzia zarządzania urządzeniami elektrycznymi i do monitorowania zużycia energii.

Rozwiązania Smart Home oferują także technologiczni giganci. Na przykład - rozbudowywany dynamicznie od 2012 roku Samsung SmartThings. W tym systemie, oprócz standardowych opcji, ciekawostką jest Arrival Sensor czyli inteligentny breloczek, który monitoruje wejścia i wyjścia oznaczonych osób oraz pomaga znaleźć zgubione klucze.

Wydaje się, że coraz większy potencjał ma także wykorzystanie asystentów głosowych w systemach Smart Home. To najlepsza droga do tego, aby sceny z filmów stały się rzeczywistością. A to już wkrótce może nastąpić dzięki dynamicznemu rozwojowi Asystenta Google, wykorzystywanego w Google Home a także Amazon Alexa. Co ciekawe, Alexa współpracuje z urządzeniami od wielu różnych producentów, jak chociażby TP-LINK, Logitech, iHome oraz Wink.

Co ciekawe, rozwiązania Smart Home, poza firmami technologicznymi, oferują także polscy dostawcy energii. W tym miejscu warto wskazać firmę Tauron, która poleca swoim klientom specjalną usługę Tauron Smart Home.

Inteligentny dom to już nie tylko ciekawa wizja, ale szereg alternatywnych technologii, które funkcjonują na rynku od pewnego czasu i oferują zautomatyzowanie wielu procesów w mniejszym lub większym zakresie. Pozostaje tylko obserwować, jak ten rynek będzie się rozwijał.

Czy w urządzenia Smart Home warto zainwestować już dziś, czy lepiej poczekać aż technologia się upowszechni i ceny spadną? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Warto jednak podkreślić, że już teraz ceny nie są bardzo wygórowane, szczególnie, gdy zestawimy je z wysokimi cenami mieszkań.



powrót

pixel