Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj
×
0 0

Pilot to nie wszystko – przegląd telewizorów sterowanych głosowo, gestem lub smartfonem

Rynek telewizorów rozwija się w zawrotnym tempie. Choć od lat zasada działania jest ta sama, bo wciąż wpatrujemy się w ekran, siedząc wygodnie w pokoju, w międzyczasie zmienia się cała reszta – jakość obrazu i dźwięku, możliwość oglądania programów na życzenie, czy korzystania z przeglądarki internetowej. Wreszcie – sposób obsługi urządzenia. Kiedyś kanały zmienialiśmy ręcznie. Potem władzę zyskał ten, kto miał w dłoni pilota. Dziś możemy sterować na różne sposoby.
Telewizor LG 49UF8007

Sterowanie smartfonem


Nie od dziś wiadomo, że smartfon stał się już dawno małym centrum dowodzenia. Z jego pomocą możemy zmierzyć puls, wyznaczyć trasę i dokonać płatności. Dodanie do tego funkcji pilota do telewizora nie powinno dziwić. Tym bardziej, że zmienianie poziomu głośności, czy oglądanego programu, to ułamek możliwości. Tak naprawdę, przewagę sterowania smartfonem nad klasycznym pilotem do telewizora widać wtedy, gdy korzystamy z funkcji smart TV. Wybieranie filmów na VOD czy korzystanie z przeglądarki internetowej za pomocą smartfona jest dużo bardziej intuicyjne. Telewizor Samsung sterowany smartfonem możemy mieć już za 1000 zł jednak to cena za model o niewielkich rozmiarach na przykład 22-calowy SAMSUNG UE22H5610AW. Jeśli nie szukamy telewizora do kuchni, a do dużego pokoju, dobrą propozycją będzie SHARP LC-32LE360EN-BK. Dzięki aplikacji Sharp Smart Remote możemy sterować telewizorem za pomocą dowolnego smartfona lub tabletu z systemem operacyjnym Andoid lub iOS. Poza tym, w prosty sposób możemy przerzucać
obraz z urządzenia mobilnego na ekran swojego telewizora.

Sterowanie gestami


Funkcjonuje już od kilku lat jako alternatywa dla pilota i nie sprawia żadnych trudności. Może wydawać się egzotyczne i dziwne dla osób, które nie korzystały wcześniej z podobnych technologii, ale dla użytkowników smartfonów czy kontrolerów ruchu w grach video jak Kinect czy Move będzie bardzo intuicyjne. Jak działa? Bardzo prosto. Kamera wbudowana w TV widzi wyciągniętą dłoń i rozpoznaje komendy na przykład poruszanie dłonią to poruszanie kursorem, a zaciśnięcie w pięść to użycie przycisku. Sterowanie gestami sprawdza się świetnie przy przeglądaniu zdjęć, gdzie używając obu dłoni możemy wybrany obraz przybliżać lub oddalać. Szukając na rynku ciekawych i niedrogich telewizorów z tą opcją, warto zwrócić uwagę na modele od LG. Na przykład 42-calowy LG 42LB700V albo jeszcze większy, 50-calowy LG 50LB5800. W obu przypadkach mamy do czynienia ze sprzętem najwyższej jakości z technologią 3D, przestrzennym dźwiękiem i wysoką rozdzielczością obrazu.

Sterowanie głosowe


To także żadna nowość, szczególnie jeśli ktoś wcześniej korzystał z asystenta głosowego w smartfonie – na przykład słynnej Siri. W telewizorze sterowanym głosowo, schemat jest podobny jak w przypadku sterowania gestem. Wbudowany mikrofon analizuje usłyszane komendy i wykonuje zadania. Najprostsze z nich i najczęściej używane to „ciszej”, „głośniej” albo „kanał w górę” lub „kanał w dół”. Przydatne, jeśli akurat nie mamy w pobliżu pilota, niemniej prawdziwy potencjał funkcji głosowych odkryjemy wtedy, kiedy zabierzemy się za wyszukiwanie. Znalezienie ulubionego filmu na VOD czy klipu muzycznego jest bardzo proste, jeśli można wymówić odpowiednią nazwę zamiast przebijać się przez kolejne strony z wynikami. Najtańsze modele z asystentem głosowym można znaleźć już za 1500 zł. Na przykład PANASONIC TX-32CS600E z funkcją my Stream, który zapamiętuje, jakie treści najbardziej nas interesują i na tej podstawie proponuje podobne. Albo PHILIPS 32PFH5500/88 wyposażony w wiele funkcji sieciowych i dostęp do Spotify, Google Play i portali społecznościowych.

Ewolucja telewizorów postępuje cały czas. Do nowych funkcji potrzebne są także nowe sposoby na sterowanie. O ile kilka lat temu mogliśmy mówić o sterowaniu za pomocą aplikacji, gestu czy słowa jako o ciekawostce, tak teraz mamy do czynienia ze sprawdzonymi rozwiązaniami, z których korzysta na co dzień coraz więcej osób. Dlatego wybierając nowy telewizor, oprócz jakości obrazu czy dźwięku oraz wielkości wyświetlacza, należy także zwrócić uwagę na to, w jaki sposób producent ułatwia nam jego obsługę.

powrót

pixel