Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj
×
0 0

Nowe produkty Apple'a – mniejsze rozmiary, większe możliwości!

Konferencja, na której pokazano nowe produkty, nie była wielkim zaskoczeniem, bo większość informacji znaliśmy już wcześniej. Dlaczego warto przyjrzeć się bliżej nowym wynalazkom wizjonerów z Cupertino? Bo firma Apple zdaje sobie sprawę z tego, że idzie nowe, dlatego poszła trochę pod prąd!

Nowy iPhone SE to krótko mówiąc iPhone 6S „zapakowany” w mniejszą obudowę.


Zmniejszenie rozmiarów ekranu i udoskonalenie podzespołów ma prowadzić do tego, że dostaniemy doskonały produkt w cenie bardziej przystępnej niż do tej pory.
Wyglądem nowy smartfon przypomina model 5S, który dobrze znamy już ponad dwa lata. Jak na dzisiejsze standardy, wydaje się dość gruby, co jednak jest bardziej zaletą niż wadą. Bezmyślna walka o miano najcieńszego smartfona najwyraźniej Apple'a już nie interesuje. I dobrze, bo dzięki temu nowy iPhone SE jest lepiej dociążony, a obsługa jedną ręką zwyczajnie wygodniejsza. Wyświetlacz? 4 cale, nie więcej. Tworzenie coraz większych ekranów wydaje się drogą donikąd, tym bardziej, że rozdzielczość 640 x 1136 pikseli i zagęszczenie pikseli na poziomie 326 pp to bardzo dobre parametry.

Smartfon APPLE iPhone SE

Co jeszcze mamy w środku? Dwurdzeniowy procesor Apple A9 o taktowaniu 1,8 GHz taki jak w iPhone 6s oraz 6s Plus. Procesor współpracuje z 2 GB pamięci RAM. To wprawdzie mniej niż niektóre smartfony z Androidem, ale trzeba pamiętać, że dla potrzeb systemu operacyjnego iOS spokojnie wystarcza. Pamięć? 16 lub 64 GB. Co z łącznością? Nowy iPhone obsługuje Bluetooth 4.2, NFC oraz WiFi 802.11 w standardzie ac. Dobry smartfon nie może funkcjonować bez solidnego aparatu do zdjęć. Tutaj także Apple nie rozczarowuje – przednia kamera FaceTime o rozdzielczości 5Mpx oraz kamera iSight o rozdzielczości 12 Mpx to dobry zestaw. Możemy tworzyć filmy w rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę a także znakomite selfies!

Niezmiennie mamy funkcję TouchID, która umożliwia odblokowanie telefonu za pomocą czytnika linii papilarnych. Zabrakło natomiast 3D Touch, czyli rozpoznawania przez ekran dotykowy siły nacisku. Dlaczego? Uznano, że wielu użytkowników może się spokojnie bez tego obyć, a produkt bez zbędnych fajerwerków pozostanie tańszy.
Cena najnowszego iPhone’a SE na tle innych smartfonów kształtuje się na tyle konkurencyjnie, że jest szansa, że sięgną po niego nie tylko fanatyczni wyznawcy Apple'a. 2149 zł za wersję 16 GB i 2649 zł za wersję 64 GB to kwoty, które dają nadzieję na poszerzenie grona odbiorców.
Tablet APPLE iPad Pro

A jaka jest odpowiedź Apple'a na rozwój rynku tabletów?


Kluczem do sukcesu ma być nowy iPad Pro o przekątnej 9,7 cala. Podobnie jak w przypadku iPhone’a, uznano, że rozmiar nie jest kluczowy i nie trzeba znów tworzyć modelu 12-calowego. Trudno jednak mówić o jakimś kroku wstecz, bo mniejsza wersja tabletu w niczym nie ustępuje większemu. Podobnie zaprezentowany pół roku wcześniej iPad współpracuje z nowymi akcesoriami – specjalną klawiaturą-etui oraz uwielbianym przez grafików cyfrowym ołówkiem (Apple Pencil).
Nowy produkt naturalnie wypada dużo lepiej w zestawieniu z iPadem Air. Ekran odbija mniej światła i jest zdecydowanie jaśniejszy. Podobnie jak iPhone SE, posiada aparat o rozdzielczość 12 oraz 5 Mpix oraz nagrywa wideo w jakości 4K.  W sumie mamy do wyboru 6 modeli z pamięcią o pojemności 64, 128 i 256 GB, z modułem LTE lub bez niego. Cena od 2999 do 4999 zł, czyli jak za solidny laptop.

Co o tym wszystkim sądzić?


Większość to świetne wiadomości. Miłośnicy Apple'a, którzy nie zaakceptowali modeli 6 i 6S, mogą się cieszyć z możliwości powrotu do tego, co dobrze znają. Pogoń za wielkością na chwilę ustała i okazuje się, że 4-calowy smartfon i 10-calowy tablet to w pełni wystarczające rozmiary. Nie mamy tutaj niepotrzebnych funkcjonalności, które podnosiły cenę urządzenia, jest za to, jak zwykle zresztą, świetny design i godna podziwu ergonomia. Bez robienia wielkiej rewolucji technologicznej także można przygotować produkty na miarę oczekiwań – wszystko wskazuje na to, że właśnie tak będzie. Mniejsze i tańsze nowości będą na półkach sklepowych już w kwietniu!

powrót

pixel