Your Wilderness

The Pineapple Thief

Nośnik: CD

Your Wilderness
Your Wilderness

Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć

Your Wilderness

  • Your Wilderness
  • Your Wilderness
- + Dopasuj

Produkt chwilowo niedostępny

Your Wilderness

The Pineapple Thief

Nośnik: CD

dodaj do schowka znajdź podobny
Podziel się:
Nr albumu Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
1 1 In Exile The Pineapple Thief 5:40
1 2 No Man's Land The Pineapple Thief 4:20
1 3 Tear You Up The Pineapple Thief 4:53
1 4 That Shore The Pineapple Thief 4:36
1 5 Take Your Shot The Pineapple Thief 4:34
1 6 Fend For Yourself The Pineapple Thief 3:49
1 7 The Final Thing On My Mind The Pineapple Thief 9:52
1 8 Where We Stood The Pineapple Thief 3:46
5 na 5

Pineapple Thief kradną....serca słuchaczy.

Po kilku miesiącach odsłuchów Stevena Wilsona naszedł mnie głód, głód nowości. Poszukiwania czegoś o świeżym brzmieniu trwały jakiś czas i już myślałem , że nic z tego nie będzie, aż trafiłem na Złodziei Ananasów.

Mówię sobie - no dobra, zobaczymy znaczy posłuchamy. Pierwsze sekundy i.... słucham z ciekawością. Mija minuta - pojawia się większe zaciekawienie. W połowie pierwszego utworu zaczynam przytupywać nogą. W końcówce utworu myślę czy następne będą równie dobre, a może lepsze?

Przeczucie miałem słuszne. In Exile brzmi genialnie. Sekcja rytmiczna mimo, że nie porywa wirtuozerią, to jednak nadaje charakter całej płycie. Głos Bruce'a ociera się bardzo często o tenor liryczny(?), ale w żaden sposób nie irytuje, podobnie liczne wokalizy, dopełniają linii melodycznej. No Man's Land może zwieść - początek spokojny, aż może się chcieć ziewać, po czym wchodzi bas i perkusja, potem zaś cała reszta z gitarami na czele. Prawdziwe uspokojenie na pewno mamy w That Shore - jednak to nie kołysanka, bardziej powiedziałbym że....soundtrack z dobrej produkcji filmowej. Ukoronowaniem płyty jest najdłuższy The Final Thing On My Mind - gitara akustyczna oraz zatrzymania tempa nadają niepowtarzalny charakter. Słuchając poprzednich dokonań grupy można śmiało stwierdzić że poza wyjątkami w postaci pojedynczych utworów, ten album wybija się na czołowkę.
Jeśli chcesz odrobinę rocka progresywnego, z nutka liryzmu, ale nie przesłodzonego, takiego który przyjemnie rozkołysze twoją duszę bez konieczności zażycia Aviomarinu to polecam. Jeśli szukasz darcia ryja i szarpidrutostwa, zdecydowanie poszukaj czegoś innego.

Grudzień to miesiąc intensywnych przedświątecznych przygotowań – poszukiwania prezentów, zakupów, gotowania bożonarodzeniowych dań. O ile świąteczne potrawy nie wykraczają poza tradycyjne menu, to wybór odpowiednich upominków dla najbliższych co roku jest nie lada wyzwaniem.

Koszt dostawy:

Zmień kod pocztowy

Sprawdź dostępność produktu w Twojej okolicy

Loader...
pixel