Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj
×
0 0

Nigdy dość. Mirakle

Nigdy dość. Mirakle

Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć

Nigdy dość. Mirakle

  • Nigdy dość. Mirakle
- + Dopasuj

raty online dostępne od 300,- do 20 000,-

  • Towar z ekspozycji
  • Odbiór w wybranych sklepach
  • Gdzie odebrać
dodaj do schowka znajdź podobny
Podziel się:
Dalszy ciąg głośnych powieści „Rzeczy nienasycone” (finał nagrody NIKE 2000) i „Cud w Esfahanie”.<br> Początek roku 1945, wojna dobiega końca. Andrzej wraz z grupą kilkunastu chłopców z Esfahanu przebywa drogę z Port Saidu do Edynburga. Celem podróży jest Anglia, ale tymczasem młodzieńców czeka kilkutygodniowy pobyt w Szkocji. W tamtejszej Szkole Morskiej i Szkole Podchorążych, wśród nowych kolegów, dwóch pielęgniarek i mądrego jezuity, Andrzej coraz lepiej poznaje siebie. Staje się bardziej dojrzały i świadomy, jednak dalej ulega żywiołowi fantazji i nienasyconemu, rozbuchanemu Erosowi. Niemal fizycznie doświadcza chłopięctwa i dziewczęcości. Przeszłość nieustannie powraca pod postacią matki, a przyszłość przepowiada baśniowa, tajemnicza Morag. W przededniu swoich szesnastych urodzin bohater przeżywa wielkie wtajemniczenie, a wkrótce potem płynie do Polski. Wraca do domu, do ojca, do rodziny. Kończy się przymusowe wygnanie. To powrót do „normalności".<br> „Nigdy dość” to zwieńczenie jednego z najbardziej niezwykłych cyklów powieściowych w polskiej literaturze.<br><br> Z recenzji poprzednich części cyklu:<br> Niezwykłe połączenie piekła wojny i raju odkrywanego (od dziewiątego roku życia!) seksu, w którym zgorszeni recenzenci chcieli zazwyczaj widzieć fantazje, sposoby oswajania wojennego koszmaru.<br> Michał Cichy, „Gazeta Wyborcza"<br><br> Jeżeli rzeczywiście klasę pisarza można poznać po jakości opisywanych przezeń scen erotycznych, to Czcibor-Piotrowski to ekstraklasa.<br> Wojciech Woźniak, „Rzeczpospolita"<br><br> Andrzej Czcibor-Piotrowski dał popis stylu i wyobraźni.<br> Dariusz Nowacki, „Gazeta Wyborcza"

Napisz pierwszy komentarz

Opinia zostanie opublikowania po weryfikacji treści. Zastrzegamy sobie prawo do kasowania opinii zawierających: wulgaryzmy, teksty reklamowe, wypowiedzi niezwiązane z produktem, a także obraźliwe wobec innych użytkowników serwisu, osób trzecich, instytucji, itp. Szczegóły w regulaminie.
* pola wymagane

Koszt dostawy:

Zmień kod pocztowy

Sprawdź dostępność produktu w Twojej okolicy

Loader...
pixel Nigdy dość. Mirakle