Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj
×
0 0

Konkurs opinii

 

Zobacz szczegółowe warunki zawarte w Regulaminie konkursu  ›

 

 

Najlepsze opinie Lipca

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Wczesny ranek. Pierwsze promienie porannego słońca nieśmiało przebijają się przez kurtynę nocy. Wnętrze niewielkiego pokoju. Wszystkie jego ściany zastawione są szafkami na dokumenty. Przy nich stoję ja. Trzymam w ręku tajne papiery niepewna co z nimi zrobić. Na schodkach słychać zbliżające się kroki. Już tu są. Barykaduję drzwi i rzucam się do niszczarki. Urządzenie płynnie i szybko tnie wszystkie kartki na równiutkie paseczki. Słyszę uderzenia i walenie do drzwi. Niedługo je wyważą. Wrzucam coraz więcej kartek do niszczarki. Moi wrogowie nigdy nie zdobędą tych tajnych dokumentów!!! Dobijanie jest coraz głośniejsze. W końcu słyszę krzyk : „Dlaczego znowu zamknęła się Pani w pokoju? Inni też chcą skorzystać z niszczarki!!”.
Czar pryka, znowu jestem w swoim biurze rachunkowym, ale przez kilka chwil czułam się jak bohaterka filmu szpiegowskiego. A wszystko to dzięki niezawodnej niszczarce Fellowes 60Cs!! To praktyczne urządzenie mieści jednorazowo do 10 kartek. Praca z nim jest łatwa i przyjemna. Bez najmniejszych problemów radzi sobie z papierem, ale też zszywkami i spinaczami. A do tego można w nim pozbyć się starych kart kredytowych. Wystarczy tylko włączyć urządzenie, ustawić przełącznik na automatyczny start, włożyć papier do szczeliny i niszczarka resztę zrobi sama! Rozmiar uzyskanych ścinek to 4x50mm, więc żaden tajny agent obcego wywiadu nie będzie w stanie odtworzyć niszczonych papierów :-) Fellowes 60Cs może pracować jednorazowo przez ok. 6 minut. Po tym czasie automatycznie się wyłącza, aby ustrzec urządzenie przed przegrzaniem. Ogromnie przydatna jest dodatkowa funkcja Safesense. Dzięki jej ustawieniu niszczarka zatrzymuję się, gdy dotknięta zostanie szczelina na papier, więc praca z Fellowes 60Cs jest naprawdę bezpieczna. Kosz na ścinki ma pojemność aż 22 litrów, więc nie trzeba go co chwilkę opróżniać. Łatwo też kontrolować poziom jego zapełnienia, dzięki przezroczystego okienku na obudowanie. Niszczarki Fellowes 60Cs używam od wielu miesięcy i jeszcze nie zdarzyło mi się, że jakiś dokument w niej utknął. A ile razy siłowałam się z jej poprzedniczką, kiedy w akcie prywatnego protestu postanawiała zniszczyć papier tylko do połowy! Problem zakleszczania papieru został praktycznie wyeliminowany dzięki zastosowaniu fotokomórki. Do tego niszczarka zajmuję niewiele miejsca i można ją łatwo przestawiać, gdyż jest poręczna i lekka. Podczas pracy nie wydaję przerażających ryków, więc nie przeszkadza pozostałym użytkownikom biurowej przestrzeni.
Bo właśnie tam używam Fellowes 60Cs, ale jestem przekonana, że równie dobrze sprawdziłaby się w warunkach domowych, więc polecam ją również wszystkim pracującym w domu. Urządzenie ma bardzo przystępną cenę i chociaż można oczywiście znaleźć tańsze niszczarki to warto zainwestować w Fellowes 60Cs, bo jest po prostu niezawodna!
A do tego każdemu użytkownikowi pozwoli chociaż przez chwilę poczuć się jak tajny agent!
Bo kto powiedział, że niszczenie dokumentów nie może być prawdziwą frajdą? Wystarczy tylko odrobinka wyobraźni!

Aleksandra
Opinia niszczarki FELLOWES 60Cs ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Xbox One to całkiem ciekawy kombajn multimedialny, który możemy postawić obok telewizora bez wywoływania taniej sensacji. Sprzęt świetnie komponuje się z pozostałą elektroniką, a dzięki wysokiej kultury pracy nie pobudzimy pozostałych domowników urządzając sobie wieczorne sesje z obrońcą Gotham na ten przykład ;)

Kapitalnie przemodelowano świenty już w przypadku poprzednika pad - spusty zostały spłaszczone, wyposażone dodatkowo w system wibracji (świetna sprawa przy FM5/FH2), a obrzeża analogów pokryto "bieżnikiem", tak by kciuki pewniej siedziały na grzybkach.

Wbudowany 500GB dysk być może początkowo wydaje się wielkością nie do zapełnienia, ale osoby kolekcjonujące tytuły w formie cyfrowej, szybko sobie uzmysłowią, że taką ilość można wypełnić zaledwie kilkunastoma tytułami. Warto mieć to na uwadze i przy okazji kupna porozglądać się za przenośnym dyskiem obsługującym standard USB 3.0.

Połowicznie wykorzystywany jest jednak Kinect. Przy Dance Central, Shape Up! można bawić się całą rodziną godzinami, bądź do ostatniej kropli potu, Skype umożliwą kontaktowanie się ze znajomymi na Twitchu możemy pokazać znajomym jak wiele wysiłku wkładamy w poszukiwania poukrywanych tokenów w Sunset Overdrive, ale z kolei po polsku do Xboxa już nic nie powiemy. Jednak patrząc na to, jak szybko platforma oraz system się rozwijają, to można optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Sporą "zaletą" Xboxa jest również to, że w obecnej generacji to Amerykanie muszą gonić Japońskich kolegów po fachu w ilości sprzedanych jednostek, co często przekłada się na różnorakie promocje i oferty specjalne a w ogólnym rozrachunku zyskuje na tym klient :)

Marcin

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Odkąd weszła na rynek nie wyobrażam sobie życia bez niej. Codzienne używanie do średnio gęstych włosów długich powoduje, że ogranicza jej żywotność do około 2,5 roku. Ja już eksploatuję drugą i na pewno niedługo zakupię kolejną. Ale na prawdo warto. Nigdy nie wierzyłam w jonizację ale to na prawdę działa. Włosy nie puszą się, są zdyscyplinowane, podniesione u nasady, końcówki delikatnie podkręcone. Efekt końcowy przy umiejętnym warstwowym układaniu jest naprawdę zbliżony do wizyty w salonie fryzjerskim. Cena suszarki nie jest wygórowana. Sposób warstwowego suszenia podpatrzyłam kiedyś na you tube i jest na prawdę rewelacyjny. Trzeba jednak pamiętać aby nie suszyć włosów na maksymalnym nawiewie bo suszarka szybko się spali a i włosom to nie służy. Nie korzystam też z małej szczotki przy mojej długości nie zdaje egzaminu. Wolałabym żeby w zestawie były dwie szczotki duże zamiast małej.Sama szczotka jest z delikatnego włosia dlatego też z czasem się zużywa ale jest za to delikatna dla włosów - coś za coś. Do układania fryzury nie potrzebuję już żadnych kosmetyków, jedynie chronię je mgiełką przeciw wysokiej temperaturze.Dla mnie absolutne must have!!!

Agnieszka
Opinia suszarko-lokówki ROWENTA CF 9320 ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Mogę z pełną odpowiedzialnością polecić tę pralkę Zaletą jest duża ilość programów standardowych, ale z możliwością ich modyfikacji (na cyfrowym wyświetlaczu) wg. własnych potrzeb. Dla entuajastów wszystkiego co 'eco' pralka posiada tryb oszczędzania energii, wody i czasu, a ponadto informuje graficznie użytkownika jakie będzie zakładne zużycie prądu w wybranym programie. Szczególnie przydatny (rzadziej spotykany) może być program szybkiego - 15-minutowego prania. Pralka dobrze sobie radzi z rozłożeniem pranych przedmiotów nawet przy ich niewielkiej ilości w bębnie (co z doświadczenia przy innych pralkach bywa różnie i często wydłuża czas prania). Pralka jest tak cicha (nawet przy wirowaniu), że nie potrzebuje trybu nocnego aby móc prać w nocy. To zasługa technologii EcoSilence Drive. Największy hałas generowany jest chyba podczas przepływu wody przez wąż doprowadzający. Ostatnią zaletą jest duża pojemnosć (aż 6,5kg) - przy niewielkich gabarytach i wygodne drzwiczki. Jedyną drobną wadą tej pralki jest niechowane (wystające) srebrne pokrętło zmiany programów. Z drugiej strony wpływa ono korzystnie na design pralki. Podsumowując pralka powinna spełnić oczekiwania każdego przyszłego użytkownika.

Marcin
Opinia pralki BOSCH WLT24440PL ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Z góry chciał bym zaznaczyć, ze nie jestem fanem serii, co prawda w wcześniejsze cześci miałem okazjęzagrać, ale kupowałem je naprawdę w niskiej cenie i służyły bardziej jako typowe zapchaj dziury. W tą cześć zaopatrzyłem się po zobaczeniu wyśmienitych recenzji. Co prawda pierwsze odpalenie nie zrobiło na samym początku jakiegoś specjalnego wrażenia, do czasu kiedy zasiadłem za sterami batmobila, co spowodowało, że na mojej twarzy pojawił się wielki uśmiech, a z otworu gębowego wydobył się miendzy innymi dzwięk "WOW". Z każdą godziną było coraz lepiej i lepiej. Nawet misję poboczne były bardzo ciekawe, czego nie powiedział bym o wielu grach, a chodz by o Far Cry 4, gdzie produkcja jest naprawdę znakomita, ale misję poboczne stają się powtarzalne i schematyczne. Jest to jeden z nie wielu tytułów przy, których od dawna nie potrafiłem się oderwać od konsoli, a na to wpłynoł wyśmienity game play, fabuła, ścieżka dzwiękowa i dosyć dobra oprawa graficzna jak na konsole.

Jan

 

Najlepsze opinie Sierpnia

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Sport jest moją życiową pasją. Uwielbiam praktycznie wszystkie dyscypliny. Nie żebym je zaraz uprawiał, ale jestem wiernym fantem telewizyjnych transmisji w gronie przyjaciół.

A czego nie może zabraknąć podczas męskiego wieczoru z piłką w tle? Oczywiście: przekąsek! Świetnie komponują się ze wszystkimi bursztynowymi napojami, a na samej górze mojej listy znajdują się oczywiście hot dogi. Niby nie ma nic prostszego. Parówki są zawsze w domu, a specjalnie bułki można kupić w każdym markecie. Po co zatem inwestować ciężko zarobione pieniądze w specjalne urządzenie do ich przyrządzania? Każdy, kto próbował przygotować hot doga w kuchence mikrofalowej spotkał się z tym problemem: wkładka wysuszona na wiór, a pieczywo miękkie póki gorące zamienia się po kilka sekundach w kamień nie do ugryzienia. Takie przekąskowe wpadki mogą popsuć wieczór, dlatego podjąłem iście męską decyzję i zakupiłem urządzenie SENCOR SHM 4210. Za nim się na nie zdecydowałem poczytałem trochę w Internecie i wypytałem znajomych. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że to najlepszy wybór. Liczy się jakość, a nie ilość, ale w tym przypadku właśnie ilość jest imponująca: za jednym zamachem można przyrządzić aż 6 parówek. Co eliminuje bójki i przepychanki na tle „ to będzie jadł pierwszy”. Ma również nasadkę do ogrzewania pieczywa. SENCOR SHM 4210 jest bardzo bezpieczne w obsłudze. Dla zapewnienia komfortu pracy producent zadbał o specjalne nóżki antypoślizgowe. Trzeba włożyć parówki do naczynia z wiekiem, a na nasadce umieścić wcześniej nadkrojoną bułkę i włączyć urządzenie. Po kilku minutach ( w zależności do tego, czy wkładki były przechowywane w lodówce) mamy idealnie ciepłe pieczywo i soczyste parówki. Po przyrządzeniu przekąski wystarczy przepłukać naczynie i wieko pod bieżącą wodą. Ponieważ jestem leniem na leniami, czuję żal, że producent nie zadbał o możliwość mycia ich w zmywarce. Chociaż muszę przyznać, że cała „operacja” trwa zaledwie kilka sekund i wszystko jest gotowe do ponownego użycia.

Oprócz hot dogów w SENCOR SHM 4210 za pomocą specjalnej przystawki można również gotować jajka (d o3 sztuk), a nawet przyrządzać warzywa na parze. Tej ostatniej funkcji nie miałem jeszcze okazji wypróbować i znając moje nawyki żywieniowe: pewnie nigdy nie wypróbuję, ale jajka to co innego. Wystarczy użyć specjalnej nakładki, umieścić w niej do 3 sztuk i opuścić za pomocną tyczki do wnętrza naczynia. Trzeba przekręcić włącznik na funkcję samego gotowania parą i odczekać odpowiednią ilość czasu. Po 7 minutach mamy jajka idealnie ugotowane na miękką z ładnie ściętym białkiem i płynnym żółtkiem, po kolejnych 5 minutach otrzymamy jajka na twardo. Szybko i prosto, a co najważniejsze bez konieczności łowienia ich w garnku.

Rach-ciach-ciach, jak mawiają moi ulubieni komentatorzy sportowi, i hot dogi na przekąskę, i jajka na śniadanie, lądują sprawnie na talerzu. SENCOR SHM 4210 to prawdziwy mistrz świata w kuchni! Polecam wszystkim kibiciom!
 

Staszek
Opinia Urządzenia SENCOR SHM 4210 ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Wstęp.
Wybór subwoofera jest zawsze trudny. Chęć uzyskania jak najlepszej jakości niskich tonów koliduje z ceną, którą jesteśmy skłonni zapłacić za sprzęt. Wstępnie zostały odrzucone subwoofery o cenach z kosmosu (co nie oznacza, że z Saturna ;-)). Ze względu na rozmiary odpadły suby w obudowie zamkniętej. Ponieważ po odsłuchach zdecydowałem się na kolumny frontowe JBL Studio 2 280, wybór pozostawał pomiędzy 250P a 260P. Atrakcyjna cena w outlecie Saturna sprawiła, że JBL SUB 250P pojawił się w domu.

Opakowanie.
Sub został zapakowany w przemyślaną konstrucję styropianowo-kartonową. Nie ma obaw o obicia lub inne uszkodzenia w transporcie. Elementy dostarczane luzem zostały zapakowane w woreczek i przyklejone taśmą do tektury. Podczas rozpakowywania łatwo rozerwałem piankowy worek, którym sub jest owinięty. Dzieje się tak, ponieważ sub nie ma odłączanego kabla 230V~ i jest on zabezpieczony cienką pianką owiniętą taśma klejącą, która przykleiła się do worka.

Wygląd.
Projekt wizualny jest taki jak przy innych elementach serii Studio 2. Niedostrzegalne spoiny oklein i czarny lakier piano na górze oraz charakterystyczna membrana PolyPlas powoduje bardzo pozytywne doznania. Widać, że przyłożono sie do wizualizacji w trakcie projektowania serii Studio 2. Maskownica również nie odbiega od standardu serii. Jest lekka i wystarczająco solidna.

Wyposażenie.
Instrukcja obsługi, kolce ( bez podkładek ) i przewód audio LFE jako elementy luzem uzupełniają komplet. Instrukcja jest napisana zwięźle i przystępnie. Jej treść pomoże nawet laikowi w kwestiach akustycznych. Podłączenie, obsługa i regulacje zostały opisane wyczerpująco i - co ważne - lektura nie nuży, nie powoduje chęci pójścia na skróty z myślą: "przecież ja to wiem". Kolce, jak sugeruje producent, są przeznaczone do ustawienia suba na dywanie czy wykładzinie, co zwykle kończy się powstaniem dziurek. Warto jednak zastosować kolce z podkładkami. W ten sposób nieco zmniejszymy odbicia niskich tonów od podłogi i poprawimy ich rozprzestrzenianie. Przewód LFE nie zaskakuje długością (trochę ponad 3 m) i jakością ( przeciętną). Jednak na start jest zupełnie wystarczający.
Sam sub ma komplet przełączników i regulacji wymaganych dla subów aktywnych w obudowie z otworem (jak kto woli - bass-reflex). Mamy przełączniki fazy, automatycznego wzbudzania i wzmocnienia basów (dla amatorów łupania) oraz regulatory wzmocnienia i częstotliwości odcięcia. Wszystko czytelnie opisane i choć ich umieszczenie na tylniej ściance sprawia trudności w obsłudze, to jednak podwyższa walory estetyczne. Oczywiście jest również włącznik zasilania z czerwoną diodą sygnalizującą pracę suba.

Otoczenie bliższe i ustawianie.
Sub pracuje w układzie 5.1, a sygnał jest podawany z wyjścia sub Pioneera VSX-1025. Częstotliwość LFE została empirycznie ustawiona na 80 Hz. Zastosowanie układu z LFE pozwala uniknąć zniekształceń w charakterystyce przenoszenia zastawu kolumn. Do wstępnego ustawienia suba zasosowałem trik. Suba umieściłem w miejscu odsłuchu i krążąc po pokoju odsłuchiwałem ciągle ten sam fragment utworu. Miejsce w którym wydawało mi się, że słyszę najlepiej jest miejscem suba. Po dłuższym użytkowaniu okazała się niezbędna niewielka korekta położenia oraz minimalne zwiększenie poziomu głośności.

Otoczenie dalsze (odsłuch).
Muzyka w 2.1
Znając możliwości subów w obudowach z otworem nie spodziewałem się ani łagodnego wybrzmiewania ani szybkiego, sprężystego basu znanego z subów w obudowach zamkniętych. Oczekiwałem męczących opóźnień "kotłów" i szybkich zakończeń niskich rejestrów, tak irytujących, kiedy się "wie", że "tam" jeszcze coś powinno być. Znam ograniczenia mego Pioneera w reprodukcji stereo i wiem czego "brakuje" w 280-tkach. Odsłuchy na sprzęcie o rząd wielkości droższym dobitnie uświadamiają mi słabości mojego zestawu. W amplitunerze nie podbijałem charakterystyki (0 dB) i zawsze stosuję tryb "Pure Direct". Na pierwszy ogień poszedł "Rotting corpse" DethKalypse. Kawałek, w którym 280-tki nie sięgały dołu, sub oczywiście zagrał zdecydowanie niżej. Niepokój w końcu stał się odczuwalny psychicznie i fizycznie (dosłownie). Ale... wybrzmienia nie ma. Bardzo niski dół kończy się szybko - jest bez polotu. Co dziwne - nie zauważyłem opóźnienia basu. Ciekawy "Angel of sin" Darkside of innocence zabrzmiał jeszcze dobitniej i wyraziściej. Tło basowe, które jest szybkie, nie zlało się w papkę budyniową. Sub nadążał za momentalnymi zmianami, co niezmiernie mnie ucieszyło i pozytywnie zaskoczyło. Choć nie trawię rapu odsłuchałem trochę Tech N9ne. Wytrzymałem tylko 5 min., ale mogę napisać, że sub chyba został zaprojektowany do tego rodzaju muzyki. Momentami nawet próbował "pociągnąć" basy w wybrzmieniu jakby aspirując do cechy znanej z obudowy zamkniętej. Przełączenie "Bass boost" w ON wszystko popsuło - ta funkcja jest zdecydowanie dla fanów gatunku. Podobne odczucia miałem przy słuchaniu Pink Floyd (flac) i Theatre of Tragedy (flac). Kiepskie wybrzmienia lub ich brak. Ale za to przy koncercie organowym Bacha (toccata i fuga d-moll) można zacząć podziwiać konstruktorów JBL-a. Niskie rejestry były soczyste, pełne; miałem wrażenie, że nic mi nie umyka (a dobrze pamiętam emocje z koncertu w oliwskiej katedrze).
Muzyka w 5.1
Wydaje się, że inny rodzaj kodowania mógłby coś zmienić w pracy suba, to jednak tak się nie stało. Mikry materiał odsłuchowy pozwala mi napisać tylko, że nie zauważyłem żadnych różnic w stosunku do 2.1.
Kino.
O ile to możliwe, korzystam z kodawania DTS-HD Master Audio. Poświęciłem kilka godzin na odsłuchanie (tak! - nie oglądanie) Gwiezdnych Wojen. Wiele scen nabrało nowej dramaturgii. Sceny walki są bardziej emocjonujące, po prostu chętniej się słucha filmu niż ogląda. Film brzmi prawdziwiej, a w zasadzie powinienem napisać, że brzmi bardziej nieprawdziwie, biorąc pod uwagę fabułę sagi. Fantazja staje się fantastyczna. Nie ulega wątpliwości spostrzeżenie, że bez suba kino domowe wiele traci.

Podsumowanie.
JBL 250P nie jest sprzętem audiofilskim. Nie stoi nawet w odległości kilometra od wycezylowanych subów np. Klipscha. Ale nie o to chodzi żeby zamienić niebotyczną gotówkę na doznania wynikajace z posiadania, tylko o to by cieszyć się dźwiękiem "za rozsądna cenę". A to JBL zapewnia. Sztuczki konstrutorów pozwoliły zrobić dość szybkiego suba w niewielkiej obudowie, który nie dostaje zadyszki gdy trzeba rozbudzić emocje widza i to nieprzesadzając z głośnością. Nie oczekujmy wiele w muzyce, ale niektóre gatunki niewątpliwie otrzymają nowy "oddech".
Warto poświęcić trochę czasu na znalezienie optymalnego, ze względu na jakość dźwięku, miejsca dla suba. I jeszcze trochę czasu na eksperymenty z przełącznikami i regulatorami.
Daję cztery gwiazki ponieważ:
1. Przewód audio jest zbyt krótki do swobodnego ustawienia suba i ma watpliwą jakość.
2. Kabel sieci 230V~ powinien być trochę grubszy. Mój wentylator pokojowy ma lepszy kabel. I tu mała uwaga; jeśli jest taka możliwość zasilcie suba z innej fazy niż amplituner. Gwałtowne wzrosty natężenia prądu na tej samej fazie nie pozostają bez wpływu na jakość pracy elementów zestawu.
3. Po około dwóch godzinach pracy sub znacznie się nagrzewa, co w kontekście krótkiej gwarancji (12 m-cy) nie wróży długiej bezawaryjnej pracy.
Jeżeli jednak dokupicie sobie inny (lepszy) przewód audio, zdajecie sobie sprawę, że sub nie pobierze z sieci więcej niż 1A i ufacie obliczeniom pojemności cieplnej radiatorów wzmacniacza śmiało można JBL-a kupić. Dźwięk i wygląd mile Was zaskoczy.

Tytus
Opinia Głośnika basowego JBL Studio 250P SUB Ciemnobrązowy ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Kiełki trawy, źdźbła pszenicy czy też kujący jeż ... tak do niedawna wyglądały moje włosy, po zwykłym tradycyjnym goleniu ! Pół godziny wyjęte z życiorysu po czym następnego dnia rano już efektu gładkiej skóry nie było . Płakać mi się chciało, czułam się bezradna . Jak ja, zwykła kobieta mam sobie z tym poradzić ? Wizyty u kosmetyczki ? Raz czy dwa ok, ale po dłuższym czasie bym chyba zbankrutowała . Stary depilator do niczego się nie nadawał , przy depilowaniu "urywał"włosy a nie "wyrywał" po czym efektu i tak znaczącego nie było . I wtedy zakupiłam Depilator BRAUN Silk epil 7 SE7-929 . Raz kozie śmierć pomyślałam .
Jak moje odczucia ?Czy sprawdził się ?

Zanurzyłam się w ciepłej wodzie, zapaliłam świece i oddałam się rytuałowi DEPILACJI . Już w pierwszej chwili zaskoczyło mnie zgrabne ciało depilatora, tak poręcznie utrzymujące się w dłoni. Antypoślizgowa obudowa zapobiegała wyślizgiwaniu się depilatora z rąk a ja ... mogłam wyrywać swoje zbędne owłosienie bez dziwnego grymasu na twarzy.
Pierwsze użycie ? Włączyłam . O dziwo nie hałasował jak marudny traktor a działał tak cicho, że w pierwszej chwili pomyślałam , że ... nie działa ! Na mej twarzy namalował się szeroki uśmiech i pomyślałam "już go lubię". Nachyliłam go po odpowiednim kontem do ciała, i poruszałam się w nim ku górze . Czułam delikatne mrowienie (a nie żaden ból), włoski wypadały jeden po drugim . Cała depilacja nóg trwała błyskawicznie . Postanowiłam poczekać na rezultaty . Łatwo umyłam depilator, zapakowałam go do etui i schowałam . Po ok 2 tygodniach po moich włoskach nie było śladu ... Nieprawdopodobne pomyślałam . Dopiero w 4 tygodniu pokazały się drobne, lecz nieliczne włoski !
Depilator BRAUN Silk epil 7 SE7-929 to fenomenalne rozwiązanie w dziedzinie estetyki kobiecej ! Lekki , poręczny mały sprzęt działa cuda .Wybór ustawień prędkości, solidne wykonanie i łatwe czyszczenie przyprawiają mnie o szeroki uśmiech od ucha do ucha .
Dodatkowym atutem tego depilatora jest szczoteczka której bez wahania używam każdego dnia do oczyszczania swojej twarzy . Niezastąpione urządzenie w mojej łazience !

Depilator BRAUN Silk epil 7 SE7-929 kradnie serce w mniej niż 15 sekund ! Cicha praca, wydajność, działanie długo na baterii, podświetlanie miejsca depilowanego, możliwość użycia jako szczotki oczyszczającej do twarzy, lekkość i poręczność to zdecydowanie największe jego atuty .

Edyta

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Aparat doskonale zastępujący lustrzankę w miejscach gdzie nie masz ochoty (lub możliwości) jej dźwigać.
Decyzja była trudna bo w sklepach ciągle jesteśmy przekonywani o wyższości Sony RX100 II i III jednak ten aparat ma doskonałą optykę i matrycę taką samą jak w Sony.

Aparat ma też pewne wady:
- specyficzny szum inny niż w lustrzankach i bezlusterkowcach (trzeba się przyzwyczaić bo w kompaktach tak jest)
- brak możliwości ładowania akumulatora bezpośrednio w aparacie, ale za to jest ładowarka w której możemy ładować zapasowy akumulator.
-bardzo drogi oryginalny akumulator, a zamienników też jest mało.
- AF w trybach automatycznych ma dziwną logikę działania, często nie wybiera głównego obiektu, oczywiście jest możliwość ustawienia trybu działania i samodzielnego wyboru "punktu AF"

Zalety (najistotniejsze)
- Jakość zdjęć porównywalna z bezlusterkowcami
- bardzo dobry obiektyw ze praktycznym zakresem ogniskowych - porównywalny a może i lepszy od kitów w bezlusterkowcach/lustrzankach
- możliwość wykonywania zdjęć w raw
- funkcjonalny tryb wifi - np przesyłanie zdjęć bezpośrednio z aparatu do "chmury"
- kieszonkowy rozmiar a trzyma się go wygodniej niż SONY RX100
- ciekawe tryby zdjęć nocnych.
- cena :)

Polecam wszystkim niezdecydowanym. W tej chwili stał się głównym aparatem ( a mam do wyboru jeszcze lustrzankę, bezlusterkowca :)

Polecam niezdecydowanym!

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

W ten oto sposób Xbox One staje się nie tylko wehikułem czasu, ale przede wszystkim konsolą, dzięki której mamy okazję poznać 30 wspaniałych tytułów, które wydawane były na przestrzeni ostatnich 30 lat.
Poczynając od innowacyjnych produkcji wydanych pierwotnie na komputery Spectrum, przez erę NESa (w Polsce znanego jako Pegasus) z niesamowicie chwytliwym motywem muzycznym z Battletoads, aż po hity z Nintendo 64. Hity dla każdego, bo młodsi zachwycą się szaleństwem zbierania w Banjo-Kazooie, a starsi na pewno docenią nietuzinkowy humor tytułowego bohatera Conker's Bad Fur Day - gry, która w gronie wielu graczy osiągnęła status kultowej.

Są też smaczki dla zwolenników nowszych produkcji gdzie prym wiedzie fantastyczna Viva Pinata - piekielnie uzależniająca gra o słodkich zwierzakach wypełnionych po brzegi pysznymi cukierkami.

A cała kolekcja, na którą składa się 30 gier zamknięta jest w fantastyczne, iście teatralne opakowanie, dopakowane masą dodatkowej zawartości. Wywiady z twórcami, grafiki koncepcyjne i prezentacja elementów, które do gier ostatecznie nie trafiły czy ścieżki dźwiękowe. A dla aktywnych - dodatkowe wyzwania zmieniające zasady poszczególnych gier (a część z nich jest naprawdę wymagająca!).

Rare Replay to wyborna kolekcja wybornych gier, nie tylko dla fanów studia Rare! Za cenę, będącą równowartością około 40% standardowej ceny premierowej jakiejkolwiek nowej gry dostajemy zawartości, której starczy na setki godzin gry. Gotów jestem stwierdzić nawet, że to produkt, dla którego warto kupić konsolę!
 

Grzegorz
Opinia gry Xbox One Rare Replay ›

 

Najlepsze opinie Września

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Postaram się bez ogródek i słodzenia ocenić ten komputer, więc mam nadzieję że moja opinia będzie pomocna i rozwieje ewentualne wątpliwości :-).
Już od dawna chodziłem wokół laptopów Asusa serii G. To wszystko przez moją wyjazdową pracę – pół życia jestem het daleko od domu więc posiadanie mocarnej stacjonarki to już nie dla mnie. Dlaczego akurat TEN laptop i TEJ firmy? Wychodzę z założenia, że nic tak nie cieszy jak dobrze wydana kasa, gdzie z każdej złotówki wyciskamy tyle „soku” ile się da.
Dlaczego Asus? Mam osobiste zaufanie do tej marki. Złożyłem parę komputerów na podzespołach Asusa i nigdy mnie nie zawiodły. Co najważniejsze, nie czuję że przesadnie płacę za znaczek. To mi się podoba w Asusie, cena jest adekwatna do jakości sprzętu który kupujemy.
Odpowiadając na pytanie dlaczego ten laptop, postawiłem zbalansowanie jakości, osiągów i ceny.
Marki takie jak m.in. MSI, Dell seria Alienware, XNOTE (super sprawa ale cena też super… :D) mają w swojej ofercie typowo gamingowe laptopy ale Asus jest z nich wszystkich najbardziej przystępny cenowo i tym samym dla mnie najbardziej atrakcyjny. MSI jest paręset złotych droższy, Alienware parę tysięcy, XNOTE potrafi być około dwukrotnie droższy. Zresztą każdy zainteresowany tego typu komputerem na pewno przeczyta i obejrzy masę recenzji oraz testów porównawczych.
Przed zakupem, standardowo poszedłem do marketu gdzie był wystawiony i zrobiłem rozeznanie terenu. Sprawdziłem sobie klawiaturę, poruszałem klapą ekranu, przyjrzałem się czy jest dobrze spasowany, czy się nie ugina pod naciskiem itd. itp.. Nie znalazłem niczego co mogłoby budzić moje wątpliwości i zastrzeżenia. Samo sprawdzenie w ten sposób jest moim zdaniem bardzo miarodajne - w ciągu miesiąca kilkadziesiąt osób może stać i „bawić” się sprzętem, więc to pokazuje jak wytrzymuje on używanie i uwypukla wszelkie niedociągnięcia producenta.
Nie mając wątpliwości – kupiłem G751JY-T7012H.

Pudełko i zawartość
Sklep dostarczył mi komputer w 2 dni od zamówienia. Przy kurierze sprawdziłem sprzęt – 0 problemów. Pudełko jest pokaźniejszych rozmiarów, musi w końcu pomieścić 17 calowy sprzęt, który nie jest mały. Wykonanie kartonika jest minimalistyczne i ogólnie fajne, rozpakowywanie daje satysfakcję i odrobinę radości :-).
W środku oczywiście komputer, zasilacz, instrukcja, gwarancja, naklejki z logo ROG, dodatkowy pasek z rzepami na kabel od zasilacza, ściereczka do wycierania, śrubki na dodatkowy dysk twardy.
Oceniam 10/10

Wygląd i jakość wykonania
Wygląd to rzecz czysto subiektywna. Jedyni stwierdzą, że jest straszny, inni się zakochają. Typowo gamingowy, ostry wygląd, pokazujący że w środku nie siedzi Intel Celeron z Intel HD Graphics :-). Kolorystycznie przeważa czerń, akcenty są czerwone - klawisze i ich podświetlenie, logo ROG na klapie ekranu które jest dodatkowo podświetlone gdy ekran jest aktywny, wyloty powietrza w tylnej części laptopa. Klapa ekranu ma swojego rodzaju „pasek” wykonany z aluminium, który zachodzi na tył komputera. ROG przykuwa uwagę, co mogę w 100% potwierdzić. Na pewno nie nazwę go laptopem eleganckim jak np. Asus Zenbook czy MacBooki. To jest laptop gamingowy, więc stylistyka jest totalnie odmienna. Z jednej strony chciałbym laptop, który jest elegancki i niepozorny, lecz jego wygląd i grubość nie może być inna. W środku siedzi jeden z najwydajniejszych procesorów mobilnych Intela i Nvidia 980GTX M – to wymaga dobrego chłodzenia, a to osiągnięto przez dwa niezależne tunele powietrzne dla procesora i grafiki a one trochę miejsca potrzebują. Gdyby je upchnąć do „standardowej” grubości laptopa to komputer by się zagotował przy obciążeniu.
Do jakości wykonania nie mogę się bardzo przyczepić. Komputer jest bardzo dobrze spasowany, z dbałością o szczegóły. Nic nie jest krzywo wsadzone albo wklejone. Materiały to dobrej jakości plastik i aluminium. Jest przyjemny w dotyku, przestrzeń robocza jest matowa i idealna na zastosowanie jako maszyna do zbierania odcisków palców – dodatkowa funkcja za tą cenę! Oczywiście przesadzam, nie jest to bardzo duży problem, odciski palców nie są strasznie widoczne. Mówię tutaj o sytuacji gdzie nie jemy tłustych chipsów korzystając z komputera – jestem zwolennikiem jedzenia przy stole i siadania do komputera z czystymi dłońmi – rzecz jasna bez zbędnej przesady, to nie operacja na pacjencie. Jednak producent nie bez powodu dodał ściereczkę do zestawu. Rzeczą do której się przyczepię jest zawias ekranu komputera. Jest jeszcze „niedotarty” i lekko skrzypi przy ruszaniu ekranem. Pod naciskiem obudowy nic nie skrzypi, nic się nie ugina. Tak jak zaznaczyłem na początku, wygląd jest czysto subiektywnym kryterium oceny. Osobiście komputer mi się podoba, jednak wygląd to była trzeciorzędna kwestia. Najważniejszym kryterium były podzespoły i jakość wykonania, której nie mogę zarzucić zbyt dużo. Może gdyby cała obudowa była z aluminium, byłby jeszcze fajniejszy ale mam wątpliwość czy nie wpłynęłoby to negatywnie na jego wagę – w końcu teraz waży już 4,5 kilo.
Oceniam 9/10

Podzespoły i wydajność
Jednym słowem – super, chociaż nie obyło się bez ingerencji. Ten model posiada jeden z najwydajniejszych procesorów mobilnych Intela (i7 4860HQ) i na razie najlepszą mobilną kartę graficzną Nvidii (GTX980M 4GB VRAM) działającą samodzielnie (bez SLI). Chipset audio to Realtek, dysk twardy marki Hitachi (1TB 7’200 RPM), pamięci RAM Samsunga (8Gb, low voltage, 1600MHz), napęd DVD-Multi. Karta Wi-Fi w standardzie b/g/n/ac, gigabitowy LAN, BT w standardzie 4.0 – nie miałem najmniejszych problemów z WiFi albo BT w komunikacji ze sprzętem który mam. Reszta gniazd / złączy standardowa. Bardzo dużym atutem jest dla mnie wyjście optyczne SPDI/F (gniazdo jack 3,5’). Przez przejściówkę SPDI/F z jack’a – TOSLINK łączę 1 kabelkiem komputer z kinem domowym – bez problemu działa w systemie 5.1.
Laptop jednak miał pewną „wadę” – brak SSD. Drugiego dnia po zakupie dołożyłem mu dysk SSD – Samsung EVO 850. Teraz system wstaje w 5 sekund. Przeniesienie systemu zrobiłem dedykowanym programem Asus Backtracker – program do tworzenia / przywracania kopii zapasowej systemu z partycji recovery. Wszystko przebiegło szybko i sprawnie. Z dodatkowych cennych informacji – pod klapką serwisową znajduje się tacka na dodatkowy dysk twardy i najważniejsze – Asus nie anuluje gwarancji w przypadku dołożenia dodatkowego dysku twardego bądź ramu (potwierdzone na infolinii wsparcia technicznego Asus Polska). Najważniejsze jest aby w przypadku gwarancji, komputer trafił do serwisu mając w sobie części oryginalne + ewentualnie dodatkowy dysk czy ram (nie robią problemów jak jest „rozbudowany”).
Wydajność sprzętu jest genialna. W ostatniej wersji 3DMark wyniki 8’700 pkt. Mówiąc po „ludzku”, czyli czym próbowałem go zagiąć – GTA V, WoT, WoWs, Diablo 3 RoS, Wiedźmin 3 działają na maksymalnych ustawieniach bez problemu – wydajnościowa poezja. Praca z programami tj. AutoCAD lub inżynierskie programy obliczeniowe też nie przysparza problemów, działa wyśmienicie.
Osoby, które zajmują się obróbką wideo / grafiki mogą potrzebować więcej pamięci RAM, chociaż nie wiem czy matryca IPS, którą ten laptop ma, nadaje się do dobrego odwzorowania barw – jeśli tak to dorzucenie kostki to jest kwestia 2 minut.
Podsumowując, jestem usatysfakcjonowany –laptop jest cichy, mocny i nie grzeje się. Na moje potrzeby komputer jest w pełni wystarczający i zapewnia zapas mocy w razie potrzeby. Brak SSD nie uważam za wadę, po prostu ten model (T7012H) nie ma w specyfikacji SSD i jeśli ktoś go chce to nic nie stoi na przeszkodzie żeby wmontować i przenieść system. Pomimo konieczności zasilenia naprawdę mocnych podzespołów, korzystanie z laptopa na baterii przy „czynnościach biurowych” pozwoliło na 4/5 godzin korzystania.
Oceniam 10+/10

Ekran (matryca)
17,3’ matowa matryca FullHD typu IPS - kolory są bardzo dobre, podświetlenie równomierne. Ja widzę lekkie smużenie przy szybkim ruchu obiektów (standardowe cechy charakterystyczne matryc IPS), ale nie jest to w żaden sposób dyskwalifikujące i nie wpływa negatywnie na komfort użytkowania.
Podsumowując – bardzo dobrze. 17-to calowy matowy ekran zapewnia komfort użytkowania w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach, matryca IPS daje ładne kolory i umila oglądanie filmów, zdjęć albo grę. Oczywiście osoby zajmujące się grafiką czy fotografią mogą się nie zgodzić co do rzeczywistości oddania barw – natomiast jak dla szarego zjadacza chleba – jest OK.
Oceniam 10/10

Dźwięk / głośniki
Na początku była lekka konsternacja – „co tak cicho i dlaczego tak bez chlebka”? Lapek ma trochę softu dodatkowego, jednym z programów jest MaxxAudio do podrasowania dźwięku i wtedy… jest głośny i daje przyjemność – jak na laptopa oczywiście :-). System głośników 2.1 który ma, daje uczucie lekkiej głębi basu ale nie ma się co oszukiwać - nie jest to nagłośnienie audiofilskie. O dodatkowym złączy SPDI/F wspomniałem wcześniej więc nie będę jeszcze raz opisywał tej zalety.
Znalazłem, a właściwie usłyszałem pewną wadę. Przed odtworzeniem dźwięku (gdy komputer niczego nie odtwarza) słychać charakterystyczne „pop” i później jeszcze raz po zakończeniu odtwarzania. Jest to dźwięk podania/zdjęcia napięcia na głośniki z karty dźwiękowej. Po małym researchu który zrobiłem, okazało się że nie jest to wada / uszkodzenie głośników a problem sterownika karty dźwiękowej. Sterownik k. dźwiękowej przełącza ją w tryb oszczędzania energii (odłącza zasilanie) gdy jest nieużywana i stąd jest to „pop”. Sterownik Microsoftu (zamiast Realteka) załatwia problem, ale zabiera funkcję/program MaxxAudio który polepsza dźwięk. No cóż, ja zostawiłem to z oryginalnym sterownikiem i czekam aż Asus / Realtek wypuści poprawkę lub nowszy sterownik.
Podsumowując, jest naprawdę dobrze jak na laptop. Denerwuje mnie opisane powyżej „pyknięcie” z głośników przy załączaniu karty dźwiękowej. Nie jest to głośne i obstawiam, że 3/4 osób tego nie spostrzeże (sprawdzone na rodzinie/znajomych), jednak słuch mam wyczulony (uwielbiam muzykę i czystość dźwięku) więc mnie to drażni, tym bardziej że ten sprzęt tani nie jest.
Oceniam 7/10

Klawiatura i touchpad
Duża, pełnowymiarowa (z klawiaturą numeryczną), parę dodatkowych klawiszy multimedialnych, podświetlana (wył. / słaby / średni / mocny). Klawisze mają równomierny skok, niezależnie od miejsca nacisku, nie są głośne, podświetlenie jest w kolorze czerwonym co dobrze komponuje się ze stylistyką lapka. Jest parę gamerskich klawiszy (szczerze mówią nie używam ich na razie, może w przyszłości znajdę dla nich zastosowanie). Z klawiatury korzysta mi się wygodnie.
TocuhPada przeważnie używam jak zgubię gdzieś myszkę. Jest przyjemny w dotyku, palec lekko się po nim przesuwa, obsługuje funkcję gestów (z czego osobiście nie korzystam).
Oceniam 10/10

Podsumowanie
Jestem zadowolony z zakupu. Brakowało mi dysku SSD do kompletu żeby sprzęt pokazał „ząbki’ więc zrobiłem mały upgrade. Dokupiłem jeszcze dedykowany plecak (Asus ROG Nomad), który uważam za świetnie wykonany, przemyślanie zrobiony i nawiązujący do stylistyki laptopa (subiektywnie wada / zaleta). Szkoda trochę, że w tej cenie Asus nie dorzuca więcej akcesoriów jak np. kupiony przeze mnie plecak lub pendrive na kopię zapasową partycji Recovery.
Robiąc zestawienie jakości i ceny to jest moim zdaniem super. Sprzęt nie jest tani, jest duży, jest ciężki, wygląda specyficznie, ale jest mocarny a jego cena na tle konkurencji, która oferuje zbliżone jak nie identyczne podzespoły, jest atutem. Nawet jeśli konkurencja ma 5% więcej wydajności to czy opłaca się wydać paręnaście lub parędziesiąt procent więcej? Podsumowując - jeśli chcesz mieć mocnego i dobrze wykonanego laptopa, to jest strzał w 10-tkę.

Karol

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Kupowanie gotowych soków świeżo wyciskanych jest łatwe i szybkie, ale na dłuższą metę drogie. Czyżbym skąpiła pieniędzy na zdrowie własne i moich bliskich ? I tu pojawiły się wyrzuty sumienia. A mąż właśnie przeczytał gdzieś o cudownych mocach soku z buraków. No i mojej córce przydałyby się witaminy...Hmmm . Gdzieś w zakamarkach pamięci wygrzebałam informacje , które dawno temu zapamiętałam z programu Pani Gadżet o sokowirówkach Philips. Testowała kilka modeli. Wybrałam czerwony bo takie mam akcenty w kuchni. Bałam się ,że sok z buraków na trwałe zabrudzi obudowę. A jednak nie zabrudził, łatwo się czyści - po prostu genialnie ! Warzyw nie obieram tylko myję. Kroję większe na pół lub ćwiartki . Jabłka nawet z gniazdami nasiennymi i wrzucam. Sokowirówka działa błyskawicznie, sok wypływa w ciągu sekundy. W minutę produkuję cały dzbanek, który jest dołączony do sokowirówki i idealnie dopasowany do wylotu , tak że nic się nie rozleje. Przerobiłam nawet natkę pietruszki! Teraz nie martwię się o budżet, zawsze mam w lodówce warzywa i owoce. Jak ja mogłam do tej pory żyć bez tej sokowirówki ? ! Serdecznie polecam.

Beata
Opinia sokowirówki PHILIPS HR 1855/90 ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

(Będzie długo. Ale warto!) Monitor jest świetny. Kupiłem go jako rozszerzenie pulpitu do laptopa, teraz ekran w lapku wypada mocno blado przy tym monitorze i praktycznie tylko z niego korzystam. Ładne kolory, wyraźny obraz i wielki plus dla funkcji ochrony oczu, wieczorem przy słabym albo zgaszonym świetle daje naprawdę dużo. Sam wyszukuje podłączone wejście HDMI po włączeniu laptopa. Filmy ogląda się super, nieporównanie do tego co przeżywałem katując się na laptopie. Trybu gry nie testowałem bo nie gram jako tako, ale widzę, że jego działanie opiera się na mocnym wyostrzeniu i rozjaśnieniu obrazu, pewnie przyda się w strzelankach. Czcionki są wyraźne, oczy nie cierpią przy czytaniu. Jedynie martwi mnie, że zamiast klasycznych przycisków ma joystick, coś jak w starych telefonach tylko większy, ukryty z tyłu obudowy, mam nadzieję, że wytrzyma i nie rozpadnie się (wygląda na solidny, jak zresztą cały monitor). Co do Saturna - pierwszy tak duży zakup w tym sklepie. Zamówiony przez infolinię (długa historia) czekał na mnie już w sklepie, fabrycznie zapakowany. Przy kasie wbiłem swój numer telefonu, a w domu założyłem konto. Dostałem rabat na następne zakupy, pierwszy raz się z tym spotykam i naprawdę fajna sprawa, umiecie zachęcić ;) Pozdrawiam niezdecydowanych!

Arkadiusz
Opinia monitora SAMSUNG S22E390H ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Przerabiałam już wszystko - słuchawki douszne, bezprzewodowe, bluetooth'owe, tanie, drogie, czarne i kolorowe. Zawsze miałam jakieś "ale". A to jakość kiepska, a to źle leżą, a to jednak kolor mi nie pasuje.. Aż do teraz! O tak. Moim wybawieniem okazały się proste słuchawki SONY. Dostałam je na gwiazdkę i od razu zaczęłam z nich korzystać. I muszę przyznać, że żadne inne nie dawały mi tyle satysfakcji jak i wygody w namiętnym przesłuchiwaniu moich ulubionych kawałków! Po pierwsze, funkcjonalność - ta wersja z mikrofonem naprawdę świetnie sprzyja życiu w ruchu, a że ja ciągle gdzieś się śpieszę, to możliwość rozmowy w trakcie "biegu" bez konieczności trzymania telefonu jest wspaniała! Po drugie - wygoda. Ten model jest idealnie dopasowany i wyprofilowany tak, aby praktycznie nie czuć słuchawek na głowie. Nie dość, że są super lekkie, to jeszcze miękkie skórzane poduszeczki osłaniające ucho powodują, że nic nas nie gniecie i nie uwiera. Komfort komfort komfort! A po trzecie, co najważniejsze, JAKOŚĆ. Nie jestem zwolenniczką ogłuszania się muzyką, jednak muszę przyznać, że zarówno poziom głośności jak i jakość muzyki są rewelacyjne. Czysty dźwięk + tak dopasowane słuchawki powodują, że za każdym razem gdy je zakładam mam wrażenie, że pozwalają mi odciąć się od świata i wyciszyć (chyba, że akurat leci mocny kawałek)!
Podsumowując, jeśli ktoś szuka porządnego sprzętu, na którym nie przepłaci, a który z pewnością go usatysfakcjonuje - szczerym sercem i "uchem" polecam właśnie te słuchawki ;)!

Mariola
Opinia słuchawek SONY MDRZX310APW.CE7 ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Kuchenka jest bardzo dobra, podstawowe funkcje znajdują się w skróconym programie, podgrzewa bardzo dobrze i w tym zakresie z niej korzystam, można też w niej gotować, grilować i rozmrażać, a także stosować grilogotowanie, gotowanie kombinowane - etapowe - ale tego jeszcze nie próbowałam, więc nie wiem jak się sprawdzi w tych funkacjach. Wygląda bardzo dobrze, nie brudzi się bardzo z przodu, wbrew pozorom (da się z niej korzystać tak, aby nie pozostawiać odcisków palców na szybce). Instrukcja jest bardzo szczegółowa i bardzo pomocna (są rady co do wagi i inne ciekawostki), ale w związku z tym jest bardzo obszerna (wytrwałam do końca, choć szczerze mówiąc, mało z niej korzystam). Jest jedna wada, dość istotna - to że się ślizga po blacie, trzeba ją przytrzymywać przy otwieraniu drzwiczek i naciskaniu przycisków, ale pomimo tej wady, moim zdaniem, świetnie się sprawdza i jestem z niej bardzo zadowolona.

Irena
Opinia kuchenki mikrofalowej SAMSUNG GE73M ›

 

Najlepsze opinie Października

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Wraz z żoną rozglądaliśmy się za ekspresem ciśnieniowym. Pani w sklepie doradziła nam właśnie ekspres Philips HD8834/09 iii....był to strzał w dziesiątkę!
Zaczynając od funkcji - espresso, espresso lungo oraz cappucino - mamy tutaj możliwości ustawienia tego jak dana kawa ma być duża (można to zapisać w pamięci ew. zmieniać przy każdo robionej kawie).
Aroma Strength - możemy dopasować to, jak mocną lubimy kawę (od 'stawiającej na nogi' po 'delikatną')
Mamy możliwość samej opcji gorącego mleka (np. do zrobienia espresso z mlekiem), gorącej wody np. do herbaty.
W zestawie otrzymujemy pojemnik na mleko, który można trzymać w lodówce i dane mleko zostawić na późniejszą kawę.
Jeśli chodzi o prostotę użytkowania - młynek ceramiczny, dosyć cichy. Możliwość wsypania kawy wstępnie zmielonej.
Wyciągany blok kawy, łatwy do umycia i ew. konserwacji.
Ekspres niesamowicie intuicyjny, prosty w obsłudze, tani w esploatacji. Wywołuje uśmiech przy każdej zrobionej kawie. Polecam kawoszom!!

Adrian
Opinia Ekspresu PHILIPS HD8834/09 ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Polecam wszystkim świadomym miłośnikom fotografii, którzy cenią:

- uszczelniony korpus, któremu zacinający deszcz nie jest straszny
- zwartą budowę z dużą liczbą wyciągniętych na wierzch przycisków
- wymiary sprzętu - bez porównania wygodniejszy, niż moja lustrzanka, która zajmuje pół bagażu podręcznego
- pożegnanie z problemami typu front focus/back focus
- obiektywy typu "naleśnik", z którymi aparat robi się bardzo kompaktowy (mam na myśli wielkość sprzętu, a nie jakość zdjęć)
- lepszą okleinę, niż w standardowym (nie "elite') E-M5

Jest to kawał porządnie wykonanego sprzętu (porównajcie chociażby wagę np. do Sony A6000), w którym widać że czerpie pełnymi garściami z dawnej serii OM. Po prostu czuć, że nie używasz plastikowej zabawki. Nie kupiłbym tego aparatu jako sprzętu do pstrykania rodzinnych imienin (gdyż byłby to zakup mocno na wyrost), ale jeśli traktujesz sprzęt jako narzędzie (np. w podróży, w street photo) i cenisz jakość wykonania, to jest to aparat dla Ciebie. A z wad - nie jest to APS-C, więc odradzam go miłośnikom oglądania tablic testowych zamiast zdjęć. Z rzeczy bardziej praktycznych - grip jest fatalny, w sumie go nie ma. Bez dodatkowego gripu (który swoje kosztuje) trzymanie korpusu, jeśli masz duże dłonie, jest mało wygodne. Grip powinien być standardowym dodatkiem.

Slav

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Bardzo przemyślane urządzenie. Połączenie dobrej jakości odtwarzacza CD z odtwarzaczem sieciowym. Sterowanie z pilota lub z aplikacji na smartfonie. Podłączony do dobrego wzmacniacza gra: ładnym, zrównoważonym, detalicznym dźwiękiem bez syczących sopranów i bez dudniącego, zamulonego basu (dla fanów bum, bum lub umpa, umpa się nie nadaje). Funkcje sieciowe bardzo przydatne: Dobrej jakości radio internetowe, bezproblemowa obsługa serwerów DLNA, dobre odtwarzanie stratnych formatów (mp3, wma) maskujące dużą kompresję. Obsługa plików .flac nie tylko standardowych, ale również \"gęstych\". Przemyślany, prosty w obsłudze pilot i takaż sama aplikacja na smartfona.
Minusy: generalnie niewielkie, ale jak już się czepiać, to:
- odtwarzacz cd ma obsługę CDTEXT i aż się prosi o obsługę CDDB (zwłaszcza przy dostępie do internetu), ale jej nie ma.
- konieczność skorzystania z zewnętrznego serwisu internetowego w celu stworzenia listy własnych, ulubionych stacji radiowych.
- odtwarzacz nie korzysta z mp3tag (albo jeszcze nie udało mi się go do tego zmusić), tak więc na wyświetlaczu pokazuje się tylko nazwa odtwarzanego pliku ([nazwa].mp3).
- nie obsługuje Spotify i innych serwisów streamingowych (o ile oczywiście ktoś to uznaje za wadę), a niższy model 301 i owszem .
- przez USB działają tylko pendrive sformatowane w FAT32 (NTFS odpada).
W sumie są to szczegóły i w ostatecznym rozrachunku uważam, że to bardzo dobry zakup.

Zbychu
Opinia odtwarzacza YAMAHA CD-N500 Czarny ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Kosmos. Ten zegarek działa tylko z iPhonami nowej generacji (od 5) i jako taki świetnie się sprawdza. Integracja z iOS jest niesamowita. Dzwoniłeś kiedyś z zegarka? Tu zadzwonisz. Bardzo dobry zestaw programów do dbania o zdrowie i kondycję fizyczną, muzyka do biegania, jeśli masz słuchawki bluetooth, wszystko działa płynnie i bez zarzutu. Jak zwykle w przypadku produktów Apple - piękne wykonanie - oszałamiająca koperta z ekranem retina, pomysłowy, sportowy i wymienny pasek w wersji watch sport. To nie jest produkt dla kogoś, kto nie ma telefonu Apple, bo bez niego nie działa. Ani dla hejterów, którym produkty Apple tak strasznie się podobają, że aż ich nienawidzą (jest określenie na to w psychiatrii). Cieszę się, że nie uległem negatywnym opiniom o tym zegarku, najczęściej wypowiadanym przez ludzi, którzy go na oczy nie widzieli. Polecam!!!

morfiks
Opinia smartwatcha APPLE Watch Sport ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Wyjątkowo lekki, zwrotny odkurzacz, który mimo niewielkiej mocy doskonale radzi sobie z codziennym utrzymaniem porządku w mieszkaniu. Ogromnym atutem jest 6metrowy kabel urządzenia, dzięki któremu 50m2 mieszkanie można posprzątać bez konieczności zmieniania gniazdek zasilania elektrycznego. Za plusy uważam również: genialną nasadkę TriActive+, wskaźnik zapełnienia worka, uchwyt do przenoszenia urządzenia, łatwość przechowywania zarówno w pionie jak i poziomie. Możliwość pracy na różnych powierzchniach : podłogi, kafle, dywany - dostosowanie mocy ssania do powierzchni oraz zabrudzenia. Poziom hałasu na poziomie 79 db, który umożliwia wymianę zdań z domownikami również w czasie pracy urządzenia.

requiem
Opinia odkurzacza PHILIPS FC8522/09 ›

 

Najlepsze opinie Listopada

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

In plus:
- Łatwość czyszczenia – dla osób, które prędzej spotkają się osobiście z papieżem niż odkurzaczem, Kalorik FE 1000 jest bardzo przyjaznym urządzeniem. Dość szybko można go rozmontować i umyć poszczególne części pod bieżącą wodą, a najtrudniej dostępne miejsca pozwala wyczyścić dostępna w zestawie szczoteczka. Cała operacja trwa mniej więcej tyle, co trzepnięcie skrzydeł kolibra.

In minus:
- rozmiar – jest sporym urządzeniem. Jeśli w twojej kuchni naprawdę dużo swobody miałby jedynie niedożywiony wróbel, trudno będzie wygospodarować miejsce na przedmiot tych rozmiarów.
- wygląd / design – w porównaniu do innych produktów w tej kategorii Kalorik jest trochę jak Polak wysiadający na dworcu w Berlinie Zachodnim w latach 80-tych. Niby też człowiek, niby też ubrany, ale wąsy, turecki sweter i naręcze jeansów sugerują, że pochodzi z innej części świata. Ale dla tych, dla których liczy się przede wszystkim funkcjonalność urządzenia, nie będzie to miało znaczenia.

Marcin
Opinia wyciskarki KALORIK FE1000 ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Dzięki niemu przestałam być nie mainstreamową studentką - nareszcie mam swój opiekacz! Każdego ranka, gdy słońce wstaje, moje podniebienie pieszczone jest cudnym smakiem świeżych, pachnących, smacznych, dobrze spieczonych tostów. Z serem, szynką, albo jednym i drugim, w asyście pomidora - dla tego opiekacza nie ma terminu, że tost jest za gruby! Estetyczny, delikatny, uroczy, praktyczny. Czegóż więcej kobiecie, studentce, tostów spragnionych? Niczego ;)

P.s. A no tak, zapomniałabym! Trwałości! Wewnętrzna teflonowa powłoka jest bardzo trwała i po 3 miesiącach śmiało stwierdzam - bardzo odporna.

Vive La Toast!

Rozkosz
Opinia opiekacza MPM MOP07-M ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Jako dotychczasowy właściciel tv plazmowego obawiałem się przesiadki na LCD. Jednakże moje obawy były niesłuszne, jako że obraz produkowany przez powyższy TV Sony jest równie dobry jak w plazmach.

Do zalet śmiało można zaliczyć:
- świetnej jakości obraz z niezwykle równym podświetleniem jak na LCD podświetlane LEDami (zapewne dzięki temu, że jest to podświetlenie typ Direct LED, czyli lampki znajdują się na całej powierzchni, a nie tylko na krawędziach)
- duże możliwości systemu operacyjnego Android (mimo, że nie jestem fanem "wielofunkcyjnego" TV i ngidy nie korzystałem z jakichkolwiek funkcji Smart TV to w tym wypadku jest kilka aplikacji, których używam regularnie)

Wśród wad wymieniłbym:
- niedopracowanie wyżej wspomnianego systemu, bazującego na Androidzie i związane tym sporadyczne zawieszanie się telewizora
- pomimo ogólnie świetnego obrazu występuje tzw, efekt winietowania (w rogach matryca jest gorzej podświetlona - można zobaczyć ten efekt w sklepie
- lekki banding

toff1k
Opinia telewizora SONY KDL-65W857C ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Sam korzystam z innego etui firmy Bugatti (Bugatti BookCase Amsterdam w kolorze czarnym do Samsunga S6 - rewelacja, wyrażona również moją pozytywną opinią), a ten produkt zakupiłem dla mojej narzeczonej.
Etui wykonane z wysokogatunkowej, naturalnej skóry, czuć przepiękny zapach skóry, bardzo miła w dotyku faktura skóry, głęboka wyrazista czerń. Etui typu wsuwka, tj. wsuwamy od góry telefon do etui - bardzo łatwe i praktyczne rozwiązanie. Przy okazji warto podkreślić, że skórka jest stosunkowo cienka, a zatem nie powiększa nadmiernie telefonu. Zadbano również o to aby wew. był miły dla telefonu materiał.
Fajny akcent w postaci wytłoczonego logo producenta dodaje dodatkowego uroku. Nie sposób znaleźć tego typu etui w lepszej cenie i poziomie wykonania - niemiecka solidność i ręczna robota ;-)

genas

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Telefon posiadam krótko, ale myślę że mogę się wypowiedzieć na jego temat. Jak dla mnie w tej cenie znaleźć coś lepszego jest na prawdę trudno! Do telefonu nie mam żadnych zastrzeżeń, chodzi nadzwyczaj płynnie, przeskakiwanie między apkami nie stwarza problemów, ekran jest fajny w odbiorze i bardzo dobrze reaguje na dotyk, nawet momentami za dobrze ;). Aparat spełnia swoją funkcję i do codziennego użytku na pewno się sprawdzi. Na plus zaskoczył mnie zasięg, ponieważ w miejscu gdzie wcześniej miałem maks 3/5 kresek LTE, teraz mam 3-4/4. Jeżeli chodzi o komfort korzystania to jest na plus, telefon całkiem wygodnie się obsługuje, mimo że preferuję mniejsze słuchawki. Całość wykonana solidnie, nic nie skrzypi i jak na tą półkę cenową jest 5/5. Dla porównania, na p8 lite przesiadłem się z iPhone 5 więc poprzeczka była ustawiona wysoko, a i tak Huawei zaskoczył mnie pozytywnie ;). Jedyną wadą jaką póki co mogę wymienić jest głośnik, który łatwo zasłonić i wytłumić chociażby jednym palcem..

Kuba

 

Najlepsze opinie Grudnia

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Jakość zdjęć z tego aparatu była dla mnie tak pozytywnym zaskoczeniem, że już po zrobieniu kilku fotek uśmiech nie schodził mi z twarzy do końca dnia. Ba, tygodnia. Uważam, że ta propozycja to po prostu strzał w dziesiątkę.

Przed kupnem tego sprzętu testowałem wiele różnych aparatów różnych producentów, między innymi głównego konkurenta dla tego modelu czyli Canona EOS 70D. Jakbym porównał oba aparaty? Przejście z Canona na prawie stuletnią firmę Nikon było jedną z najlepszych rzeczy jakie zrobiłem, jeżeli chodzi o fotografię. Różnica jest po prostu kolosalna. Szczegółowość, ostrość, przestrzenność zdjęć, zakres dynamiki, rozpiętość tonalna, praca automatycznego balansu bieli i wbudowanego trybu HDR. To wszystko na korzyść Nikona. Warto również zaznaczyć jakość użytych materiałów, które po prostu deklasują Canona (Nikon-elementy ze stopu magnezowego, Canon- cały z tworzyw sztucznych). To wszystko przy praktycznie tej samej wadze i cenie... Chyba nie muszę dalej przekonywać?

Jeżeli potencjalnemu nabywcy najbardziej zależy na jakości zdjęć to D7200 jest jak Bugatti w świecie aparatów. Naprawdę. Jeżeli sprzęt zestawimy z dobrym obiektywem to możemy być pewni, że odwdzięczy się nam w postaci fotografii, których jakość zapiera dech w piersiach.

...czyli nie ma wad?
Jak w przypadku każdego produktu można dopatrzeć się pewnych niedoskonałości. Póki co na niekorzyść zaliczyłbym pracę autofokusa w obiektywach Nikkor (Canon ma obiektywy z silnikiem STM, które są wyraźnie szybsze, cichsze i działają troszkę bardziej precyzyjne), ale nie jest to absolutnie nic co ten sprzęt dyskwalifikuje.
Należy pamiętać, że do dyspozycji mamy też szkła firm trzecich (w tym genialny Tamron 90mm f/.2.8).

galaxys66
Opinia lustrzanki cyfrowej NIKON D7200 + 18-105mm VR ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Po roku oszczędzania w końcu udało mi się odłożyć pieniądze na golarkę PHILIPS Series 5000 Turbo S5110/06 - trzymając ją po raz pierwszy w dłoni byłem przeszczęśliwy! Z niepohamowaną radością zachwycałem się jej lekkości, eleganckim designem oraz poręcznym kształtem dopasowującym się do dłoni. Z czystym sumieniem po pierwszym użyciu przyznałem, że jest bardzo skuteczna w goleniu zarostu - mój twardy wąsik goli perfekcyjnie :) Lekko przyłożona do skóry bez skrupułów atakuje wystające ze skóry włoski, a robi to bardzo dokładnie mimo nierówności i konturów twarzy. Krótko mówiąc głowica tej golarki po prostu 'tańczy' penetrując każdy centymetr, a przy tym nie odrywając się do twarzy. Ostrza są tak idealne, że nie trzeba poprawiać golonego miejsca. Dużą zaletą jest fakt, że golarka nie podrażnia skóry, co było moją dotychczasową udręką! Po użyciu daje się błyskawicznie umyć pod bieżącą wodą, raz naładowana wystarcza na 3-4 golenia. Efekt golenia oceniam na 5/5, użyteczność na 5/5, łatwość używania na 5/5...zresztą, nie mogłoby być inaczej, bowiem to PHILIPS. Jestem zadowolony z jej używania. Polecam!

bulinki18

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Ta niewielka 'cegiełka' fresh 'n rebel to niemałe zaskoczenie w klasie przenośnych głośników. Producent naprawdę bardzo się postarał, aby zaoferować swoim klientom wszystko co najlepsze w przystępnej cenie.

Przejdźmy do rzeczy.
A więc.

Dla mnie to dobra wiadomość, ponieważ całkiem niedawno zdążyłem wyrzucić niemałą kasę w błoto na głośnik, który może mi służyć jedynie za podstawkę pod mojego smartfona. Wyglądać wygląda, ale ani nie brzmi to zbyt dobrze, choć głośny jest - nie powiem, a przenośny na tyle, że bez zapasowego akumulatora obok się nie obejdzie. Generalnie można zapomnieć o byciu mobilnym - nic tylko zaplątać się w kable i wypełnić uszy watą, aby złagodzić trochę wysokie tony, które próbują wwiercić się do mózgu przez błonę bębenkową. Tyle w temacie.

Akumulator.

Dziecko spod znaku kraba pozwala mi zapomnieć o tym koszmarze.
W tej zgrabnej obudowie producent zmieścił akumulator na tyle potężny, że słucham muzyki od 14 godzin i zaczynam się zastanawiać, czy kiedykolwiek się wyładuje. No cóż, tutaj jestem na tak.

Brzmienie.

Co do dźwięku - wreszcie jakiś balans. Owszem, może nie jestem audiofilem, jednak nie należę też do użytkowników mało wymagających. Oczekiwałem sprzętu, który poradzi sobie z brzmieniem typu house, jak również odnajdzie się w rapie, jak i ciężkich klimatach rockowych. Generalnie oczekiwałem niemałej ilości basu, mięsa i wyraźnej sceny. Wszystkiego po trochu, tak aby żadne pasmo nie próbowało wojować w pojedynkę. Tutaj jest świeżo, jest też w tym trochę buntu, generalnie to jest dokładnie to, czego oczekiwałem.

Połączenie

Warto wspomnieć, że korzystam z głośnika po podłączeniu go kablem typu jack 3,5 do odtwarzacza mp3, który sam w sobie umożliwia wybranie dość wysokiego poziomu głośności. W przypadku połączenia bluetooth można mieć w tej kwestii mały niedosyt, choć może ja po prostu jestem nieco głuchy.

Wyposażenie.

Sam głośnik otrzymujemy zapakowany w plastikowe pudełko z wyciąganym dnem, w którym ukryte są akcesoria, takie jak kabel ładowania i przewód audio. Nie jestem pewien, czy jest to dobre rozwiązanie. Osobiście wolałbym otrzymać prosty pokrowiec z materiału, przecież nie będę dźwigał ze sobą takiego pudła, choć trzeba przyznać, że bardzo skutecznie zabezpiecza sprzęt przed uszkodzeniem.

Podsumowanie

Stosunek jakości do ceny stanowi najmilsze zwieńczenie tej recenzji, bowiem całkowicie powala na kolana. W mojej opinii, producent spokojnie mógłby zażądać kwoty dwukrotnie wyższej, bowiem pozycje z wyższej półki za większą kasę nie potrafią tego, co potrafi fresh 'n rebel brick. Dźwięk jest fenomenalny, rozmiary kompaktowe, a wbudowany akumulator pozwala cieszyć się muzyką przez kilkanaście godzin bez potrzeby ładowania.

Polecam zdecydowanie, zarówno cegiełkę, jak i sam sklep.
Trudno o lepszy wybór.

swaansky
Opinia głośnika bluetooth FRESH N REBEL Rockbox Brick Sugar ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Jest to wg. mnie najlepszy kombajn multimedialny w tej cenie.
Plusy:
- solidne wykonanie oraz klasyczna choć elegancka stylistyka
- świetna jakość dźwięku w trybie stereo jak i w trybie 7.1 (brak duzych spadków mocy przy podłączeniu większej ilości kolumn)
- ogrom dekoderów dźwięku (od Dolby Surround po najnowszego Atmosa - dźwięk jak w kinie!)
- mnogość wejść oraz wyjść analogowych, cyfrowych, HDMI.
- upscalling - poprawa jakości wyświetlanego obrazu - niesamowity obraz na telewizorach 4K!
- obsługa urządeń BLUETOOTH oraz odtwarzanie poprzez WIFI (Wbudowany moduł WIFI bardzo szybki, nie gubi sygnału)
- radia internetowe ( ogromny wybór)
- bi-amping jak w amplitunerach najwyższej klasy oraz zasilanie 2 strefy ( z 1 amplitunera możemy odtwarzać osobne dźwięki np. w 2 pokojach, niesamowit bajer!)
- podwójne MENU - jedno na wyświetlaczu, drugie na TV poprzez kabel.

Na minus amplitunera :
- dosyć powolne oraz ubogie MENU (mowa o tym, które wyświetlane jest na telewizorze)
- czasem amplituner nie reaguje na pilot i trzeba naciskać REMOTE MODE (od tak, po prostu...)
- po odłączeniu zasilania kasują nam się tryby wyświetlanego dźwięku (np. pod opcją MUSIC - DOLBY SURROUND, MOVIE - NEO CINEMA) i trzeba je ustawiać na nowo.

Amplituner użytkuję od miesiąca więc dopiero teraz wydaję opinię - jeśli nie przeszkadza Wam troszkę archaiczne i mało intuicyjne menu, lubicie świetną jakość brzmienia czy to w muzyce czy w filmach, kochacie amplitunery elegancie ale zarazem klasyczne i cenicie sobie opcje internetowe - jest to idealny wybór dla Was, który niszczy pozostałe marki w przedbiegach.
Pozdrawiam gorąco.

Adrian Sz
Opinia amplitunera ONKYO TX-NR646 Czarny ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Pierwsze wrażenia? Prostota obsługi oraz wymiary! Kamerkę można zamocować w każdym miejscu używając akcesoriów. Już 5 godzin nagrań ma za sobą, co do obrazu nie mam zastrzeżeń, co prawda nie 4K, ale 1080p 30fps i 720p 60fps wystarcza do tego co chcę nagrywać. Dźwięk co prawda mógł być lepszy, ale czego oczekiwać od mikrofonu zamkniętego w szczelnej obudowie do 40m? Jak ktoś nie używa kamery w terenie to może założyć drzwiczki skeleton i już jest lepszy dźwięk. Wielkim plusem jest cena, nie muszę wydawać 1300 zł, aby posiadać kamerę sportową dobrej jakości, a nie to co SJ4000 i podróbki. Sama obudowa jest wytrzymała, tym bardziej, że używam kamerki do nagrywania modeli zdalnie sterowanych (auta RC w skali 1:10 / 1:8). Kamerę montuję na karoserii takiego samochodu, pomimo dachowań (z kamerą) to nadal nagrywa :)
Bateria też niczego sobie, pełnowymiarowe (droższe kamery tej firmy) GoPro ledwo wytrzymują 2 godziny na załączonej baterii, a tu aż 3 godziny!

Przejdę teraz do plusów i minusów.

'+'
- cena
- jakość nagrań
- długa żywotność baterii
- wymiary
- prostota obsługi
- mnóstwo akcesoriów oferowanych przez producenta, jak i zamienniki
- opcja SuperView w 720p

"-"
- maksymalna pojemność karty 32GB
- kamera zintegrowana z obudową
- brak kompatybilnego wyświetlacza LCD, tak jak w GoPro HERO 3/4
- niewymienna bateria

Ogólnie - mimo tych minusów - rewelacja!

GoPro Be a HERO!

Rafał
Opinia kamery GOPRO HERO ›

 

Najlepsze opinie Stycznia

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Marząc o wyciskarce do owoców i warzyw w głowie miałam mój stary sprzęt, który zajmował strasznie dużo miejsca , więc trzeba było go wyciągać z najwyższej szafki w mieszkaniu albo przynosić z piwnicy przed każdym użyciem. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że dzisiejsze wyciskarki zajmują tylko kilka cm na kuchennym blacie. Taka właśnie jest Wyciskarka PHILIPS Avance Collection HR1895/80, to tylko 11 cm na Twoim blacie, które wygląda bardzo luksusowo nadając szyku i klasy kuchni. Początkowo sądziłam, że moje urządzenie jest zepsute, gdyż mimo złożenia nie włączało się. Okazało się, że "winę" za ten stan rzeczy ponosi specjalne zabezpieczenie, dzięki któremu niepoprawnie złożona wyciskarka nie będzie mogła zostać uruchomiona, a to na pewno powstrzyma małych, ciekawskich domowników od szperania w urządzeniu. Co prawda otwór na owoce i warzywa jest niezbyt szeroki i zmusza nas do pokrojenia na mniejsze kawałki produktów, z których chcemy zrobić sok ale już pojemniki na odpadki oraz sok zachwycają swoją pojemnością. Po użyciu wszystkie pojemniki oraz popychacz do owoców i warzyw można schować do pojemnika na odpadki i umieścić w urządzeniu tak by nie zajmowały one miejsca i nie zagubiły się w kuchni. Atutem jest również stosunkowo długi przewód a także upragniona przeze mnie blokada kapania, która chroni blat przed zabrudzeniem. Urządzenie składa się bardzo szybko, intuicyjnie, wcale nie potrzeba wyciągać instrukcji obsługi. Mycie zajmuje około 1 minuty, gdyż wystarczy śrubę wyciskającą, filtr, dziobek oraz wylot miąższu i pojemniki opłukać pod strumieniem bieżącej wody. Elementy ruchowe urządzenia można również umyć w zmywarce. Funkcja wstępnego czyszczenia to nie tylko pomoc przy myciu ale również możliwość wyciśnięcia z naszych owoców i warzyw ostatnich kropli soku, które do tej pory nie zostały wyciśnięte. Jako fajny dodatek dostaniemy książeczkę z przepisami na soki z warzyw i owoców, proste i pyszne, które na pewno skradną wiele podniebień a także zachęca do dalszego poszukiwania składników, które razem stworzą pyszny soczek. Polecam z całego serca wszystkim Paniom domu, które uwielbiają świeże soki a także tym, które na słodkie napoje wydają mnóstwo pieniędzy.

Paulina
Opinia wyciskarki do soku PHILIPS Avance Collection HR1895/80 ›

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Zachwycony
"Pralka rewelacyjna, opcja Turbo świetna - pranie w godzinę, doprane, dobrze wypłukane, świetnie odwirowane (prawie suche i nie jest wygniecione na maksymalnych obrotach). Pralka pracuje cicho, w pokoju zupełnie nie słychać pracującego sprzętu w łazience (za pierwszym razem chodziłem sprawdzić czy działa), jedynie przy wirowaniu głośniejsza ale w granicach przyzwoitości (1400 obrotów). Jest stabilna, nie przemieszcza się. Bardzo dużo programów prania . Bardzo dobre wykonanie i wygląda nowocześnie, a jednocześnie bez zbędnej przesady. Sklep z całym sercem mogę polecić. Profesjonalna obsługa i doradztwo, sporo czasu poświęcił mi sprzedawca, pan Damian jeśli nie pomyliłem, żebym mógł wybrać z kilku pralek, którymi byłem zainteresowany - spora wiedza i dziękuję za cierpliwość - niektóre pralki odsuwaliśmy bo chciałem sprawdzić kraj produkcji. Niestety pralkę wybiera się na kilka dobrych lat także warto być upierdliwym ;) Power Service - szybko zainstalowali i profesjonalnie - sklep City Center Poznań. Łyżka dziegciu - programy wgrywane przez NFC z komórki - jest ich 6, trochę mały wybór - natomiast stałe w pralce zupełnie powinny wystarczyć. Fajną opcją jest to, że z aplikacji na komórkę możemy się dowiedzieć kiedy zrobić czyszczenie bębna. I podstawa - pralka wyprodukowana w Polsce!"

Łukasz
Opinia pralki LG F14U2QDN0 ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Świetny tablet
"Oglądałem wiele tabletów (nawet TAB 3 znanej firmy) ale tylko Lenovo A7-10F w naprawdę extra niskiej cenie oferuje ekran IPS który cechuje się tym, że można oglądać filmy pod różnymi kątami. Często o wiele droższe tablety mają tylko ekran TFT.. Lenovo A7-10F ma masywną obudowę więc trudno go upuścić z ręki, bardzo jasny ekran (co prawda bez czujnika oświetlenia ale można z tym żyć) i akumulator który wytrzymuje minimum 12 godzin przy aktywnym GPS-ie a więc więcej niż podaje producent (8 godzin). Czterordzeniowy procesor oraz 1 GB RAM radzą sobie doskonale z wieloma grami i filmami w jakości 720p. To co warte zauważenia to to, że Lenovo A7-10F posiada wsparcie systemu DOLBY więc gdy zainstalowałem aplikację do filmów i odtworzyłem video z dźwiękiem AC3 to nie musiałem instalować kodeka by słyszeć dźwięk. Często w droższych tabletach bez kodeka dźwięku nie ma wcale. WiFi oraz bluetooth działa super. Polecam dokonać aktualizacji systemu z 4.4.4 (KitKat) do 5 (Lolipop) ponieważ tablet zacznie działać jeszcze lepiej i co ważne - można ponownie instalować aplikacje na karcie pamięci microSD. Ponadto z Lolipop przy umiejętnym załadowaniu Lenovo A7-10F aplikacjami uzyska się 800 MB wolnego RAM-u i ponad 5 GB wolnego miejsca w pamięci wewnętrznej bo wszystko będzie zainstalowane na karcie pamięci. Ja ze swojej strony polecam gorąco Lenovo A7-10F!"

Grzegorz

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

"Parowar dostałam jako prezent gwiazdkowy. Jest rewelacyjny: - cichy - prosty w obsłudze - nie zajmuje dużo miejsca - warzywa są smaczne - można przygotowywać zdrowe posiłki dla dzieci. Parowar oszczędza nasz czas. Nie muszę już sprawdzać czy mi kipi woda w ziemniakach, czy kurczak się dobrze smaży/gotuje. I przede wszystkich całość można przygotować w jednym urządzeniu, a nie jak dotychczas ziemniaki w jednym garnku, kurczak w drugim itp. Poprzedniczka pisała o problemie kamienia w pojemniku. U mnie nie występuje, może dlatego, że wlewam filtrowaną wodę."

Kati
Opinia amplitunera CLATRONIC DG 3235 ›

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

:)
Ekspres jest ze mną już prawie dwa miesiące, od tego czasu tak się do niej przyzwyczaiłem, że nie wyobrażam sobie poranku z inną kawą, niż mocne espresso. O plusach tego urządzenia nie muszę się rozpisywać, bo zostały już wspomniane w innych opiniach. Napiszę tylko, że zakup tego sprzętu, był moim strzałem w dziesiątkę! :)

Martin
Opinia ekspresu KRUPS EA8808 ›

 

Najlepsze opinie Lutego

Miejsce 1.

Karta podarunkowa o wartości 300 zł

Dla dzieci - niezastąpiona!!!
"Szczoteczka Sonicare For Kids od Philipsa jest pierwszą tego typu szczoteczką w naszym domu. Przyznaję, że 5-latka jest zachwycona możliwością czyszczenia ząbków w tak efektowny i jednocześnie prosty sposób. Szczoteczka jest banalnie prosta w obsłudze, szybko się ładuje, ma mocny akumulator więc na długo wystarcza w niej „mocy”;) Ładuję ją średnio raz na 1,5 miesiąca. Jest lekka, pokryta taką „gumą antypoślizgową” (jakbym to nazwała) i dzięki temu dobrze trzyma się w ręce. Mała była zachwycona różnorodnością naklejek i tym, że może sobie sama tę szczoteczkę przyozdobić wg własnego gustu. Miałam obawy, że naklejki będą się odklejać, ale po kilku miesiącach użytkowania widzę, że byłam w błędzie.Podczas pierwszego „szczotkowania” (tak właściwie to już chyba szczotkowaniem trudno nazwać) Ewunię strasznie wszystko łaskotało, ponieważ pierwszy raz miała do czynienia z taką szczoteczką wprawioną w drgania, ale bardzo Jej się to podobało:) Zawsze miałam problem jak zachęcić Ją do dłuższego mycia ząbków, a teraz problem sam się rozwiązał. Sama przypomina rano, wieczorem i po przyjściu z przedszkola, że trzeba umyć ząbki. Funkcja KidPacer jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, jest to zabawny sygnał dźwiękowy, który uruchamia się co 30s., aby zaalarmować zmianę czyszczonej ćwiartki jamy ustnej. Dzięki temu wszystkie zęby są równomiernie wypolerowane. Jesteśmy bardzo zadowolone i całym przekonaniem polecamy zakup szczoteczki Sonicare For Kids od Philipsa :D"

krysia55

 

 

Miejsce 2.

Karta podarunkowa o wartości 200 zł

Zdecydowane TAK
"System operacyjny stojący za PlayStation 4 to strzał w dziesiątkę. Działa jak huragan. Przenoszenie się z poziomu gry do głównego menu to ułamek sekundy. Po odpaleniu PS4 poczujesz się jak w domu. Tryb uśpienia to zdecydowanie udana nowinka. Kontroler do PS4 jest doskonały. Całkowicie inna liga, która doskonale sprawdza się w grach. Warto jednak wpoić sobie nawyk ładowania joypada pod koniec dnia (pełne jego naładowanie zajmuje dwie godziny). Skok w jakości grafiki w stosunku do poprzedniej generacji jest bardzo duży, wiem bo podróżuje w poszukiwaniu skarbów w grze Uncharted. Oszałamiający układ graficzny, niezrównana pamięć dostosowana do potrzeb i procesory z mocą dziesięciokrotnie większą od PS3 spełnia oczekiwania. Na plus aktualizacje systemowe oprogramowania i gier pobierane w tle. Co ciekawe, nowy model jest o 10% lżejszy od swojego poprzednika i zużywa o 8% mniej energii. Sony wciąż ma przed sobą jeszcze wiele do zrobienia ale to naprawdę dobry sprzęt dla każdego gracza. Opinia ukształtowana w ogniu setek godzin świetnej gry przygodowej ;)"

Radosław Miśta

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

"Dzisiaj przesiadłem się z SGS4 na Huawei Mate 8. Miałem wątpliwości co do wielkości telefonu ale jakoś wydawało mi się, że chcę większy telefon bo oglądając telefony powyżej 5,5'' patrząc później na mojego s4 miałem niesmak ;) Szczerze polecam ten telefon - praca na necie, maile etc to bajka; wyświetlacz mimo, że nie amoled bije na głowę s4, widać to dopiero w zaciszu domowym patrząc na leżące telefony obok siebie. Telefon działa jak błyskawica, super wyraźny wyświetlacz, o wiele więcej możliwości personalizacji i nie chodzi tutaj tylko o motywy, gdzie jest niezliczona ilość możliwości zmiany ikon - w Samsungu tego nie miałem. Samsungów używam od zawsze (raz skusiłem się na HTC One) i byłem do nich przyzwyczajony ale powoli ten cukierkowy wygląd i zabawkowe ikony zaczynały mnie drażnić. Zastanawiałem się nad S6 Edge+ i Mate 8. Po wielu próbach w sklepie przy Mate 8 i S6 Edge od znajomego wybrałem Mate'a i nie żałuję. S6 to taka mega delikatny szklany eksponat, który jest piękny w sklepie ale bałbym się go używać, tutaj mam 6 cali w urządzeniu wielkości Edga i idealnie wykonaną metalową obudowę. Ja jestem nim zachwycony!"

Shadow

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

Electrolux silentperformer cyclonic zspcparket
"Super odkurzacz. Bardzo mocna siła ssania, prosty w obsłudze, niezbyt ciężki i nawet ładny, a i nie śmierdzi jak się nim odkurza. Strasznie bałam się tych 600V, że nie da rady posprzątać w naszym domu gdzie czasem trzy husky narobią takiego bałaganu (ziemia i pełno sierści) a tu miła niespodzianka tak jak napisane AAA tak się sprawdza. Polecam"

Sylwia

 

 

Miejsce 3.

Karta podarunkowa o wartości 100 zł

ObCZAJ ten CZAJnik ;) !
"Czajnik ten jest praktyczny,
czajnik ten jest ładny,
czajnik ten jest w dobrej cenie,
i za to cenię ten czajnik.

Czajnik ten jest elektryczny,
czajnik ten jest pojemny,
czajnik ten jest by podgrzać wodę,
I po to mam ten czajnik.

Zakup to był rewelacja,
Sprawdza się co dnia,
Podgrzewa wodę na maxa,
Na maxa, jak się da ;)"

Aarqez

 

pixel